Jakub Błaszczykowski nie pograł sobie długo w niedzielnym meczu 9. kolejki Bundesligi, w którym jego Borussia Dortmund podejmowała Herthę Berlin. Polski pomocnik już w 20. minucie zszedł z boiska zalany krwią po tym, jak jeden z piłkarzy uderzył go w nos.
W 17. minucie "Kuba" walczył o piłkę z Marciem Steinem. Obrońca Herthy w pewnym momencie przypadkiem uderzył Błaszczykowskiego nos, powodując silny krwotok. Niestety, okazało się, że doszło do złamania. O dalszej grze Błaszczykowskiego nie mogło więc być mowy.
Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|