Kadra Paulo Sousy nie była rozstawiona, z powodu m.in. porażki z Węgrami u siebie 1:2 na koniec zmagań w grupie eliminacyjnej. To oznaczało, że czekał ją wyjazdowy półfinał baraży. Natomiast ewentualny finał Polska zagra na własnym terenie - o tym już zdecydowało piątkowe losowanie.

Reklama

Ceremonia odbyła się w Zurychu. Z uwagi na pandemię została przeprowadzona w trybie zdalnym.

O trzy miejsca na mundialu zagra 12 drużyn - 10 ekip z drugich miejsc w grupach eliminacyjnych oraz dwie z najlepszymi osiągnięciami w ostatniej edycji Ligi Narodów UEFA, które nie zajęły jednej z dwóch czołowych lokat w grupach - Austria i Czechy.

12 uczestników baraży zostało podzielonych na trzy ścieżki (A, B i C) po cztery zespoły. W każdej z tych ścieżek rozegrany zostanie "miniturniej" - półfinały i finał (bez meczów rewanżowych), przy czym rozstawione zespoły są gospodarzami półfinałów i nie trafiły na siebie w tej fazie. Zwycięzcy finałów ścieżek A, B i C zakwalifikują się do przyszłorocznego mundialu.

Reklama

Pary barażowe pierwszej rundy, oprócz meczu Rosja - Polska, wyglądają następująco (na pierwszym miejscu drużyny rozstawione): Szkocja - Ukraina, Walia - Austria, Szwecja - Czechy, Włochy - Macedonia Północna oraz Portugalia - Turcja.

Biało-czerwoni trafili do tzw. ścieżki B, czyli w razie zwycięstwa nad Rosją zmierzą się z lepszym z pary Szwecja - Czechy.

Uważam, że to losowanie trochę wyprostowało nam błędy, które popełniliśmy w meczu z Węgrami. Zagramy w takim półfinale, który teoretycznie daje nam absolutnie możliwość marzeń o mistrzostwach świata. Oczywiście to tylko teoria, ale można było wylosować znacznie gorzej - powiedział były prezes PZPN Zbigniew Boniek, obecnie wiceprezydent UEFA.

Satysfakcji z wyniku losowania nie krył również obecny szef polskiej federacji Cezary Kulesza.

Losowanie było dla nas łaskawe i odbieram je pozytywnie. Trafiliśmy na mocnych rywali, ale będących na pewno w naszym zasięgu. Cieszy mnie, że ewentualne drugie spotkanie zagramy u siebie. Oczywiście najpierw musimy jednak pokonać Rosję - powiedział Kulesza, cytowany na stronie internetowej związku.

Nieco inne nastroje w Rosji. Tamtejsze media oceniły, że Polska jest najmniej dogodnym zespołem, jakiego można było sobie wyobrazić na tym etapie.

Naszej drużynie wyraźnie się nie udało. Tak, mogło być i gorzej, jeśli w drugim półfinale znalazłyby się Włochy albo Portugalia, ale w pierwszym spotkaniu nie mógł się nam trafić nikt silniejszy od Polski - ocenił portal "Sovsport".

Najgłośniejszym efektem piątkowego losowania jest fakt, że dwaj ostatni mistrzowie Europy - Portugalia z 2016 i Włochy z tego roku - trafili do tej samej ścieżki barażowej. To oznacza, że co najmniej jednej z tych ekip zabraknie na mundialu.

Włosi, w przypadku porażki w barażach, po raz drugi z rzędu nie zagrają w mistrzostwach świata.

Coś niesamowitego. Wprawdzie dla mnie są faworytami, ale proszę sobie wyobrazić, jaki to byłby cios dla włoskiego futbolu, nie tylko finansowy. To jest nie do wyobrażenia. Przynajmniej ja sobie tego nie wyobrażam - przyznał mieszkający we Włoszech Boniek.

W piątek odbyło się również losowanie par baraży interkontynentalnych, zaplanowanych na 13-14 czerwca (tylko jeden mecz na neutralnym terenie). Wystąpią w nich drużyny, które nie wywalczą bezpośredniego awansu w czterech strefach.

Zespół z AFC (Azja) spotka się z drużyną z CONMEBOL (Ameryka Południowa), natomiast zespół z CONCACAF (Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby) zmierzy się z ekipą z OFC (Oceania).

Mundial w Katarze odbędzie się od 21 listopada do 18 grudnia 2022 roku.

Pary pierwszej rundy baraży - 24 marca:

ścieżka A
Szkocja - Ukraina (godz. 20.45)
Walia - Austria (20.45)

ścieżka B
Rosja - Polska (godz. 18.00)
Szwecja - Czechy (20.45)

ścieżka C
Włochy - Macedonia Północna (20.45) Portugalia - Turcja (20.45)

Pary drugiej rundy baraży - 29 marca:

Walia/Austria - Szkocja/Ukraina (20.45)
Rosja/Polska - Szwecja/Czechy (20.45)
Portugalia/Turcja - Włochy/Macedonia Północna (20.45)