Jedyną bramkę zdobył w 10. minucie pięknym strzałem napastnik Leicester City Kelechi Iheanacho. On i jego partnerzy mieli kilka okazji na podwyższenie prowadzenia, ale byli nieskuteczni. Z kolei Egipt rzadko przedostawał się pod bramkę rywali, a za każdym razem, gdy piłka trafiała do Salaha, gracza Liverpoolu natychmiast atakowało dwóch lub trzech obrońców rywali.
W drugim meczu tej grupy Sudan zremisował bezbramkowo z Gwineą-Bissau. Wynikiem 0:0 zakończyło się też pierwsze spotkanie grupy E pomiędzy Algierią i Sierra Leone. W środę zmierzą się reprezentacje Wybrzeża Kości Słoniowej i Gwinei Równikowej, z kolei w grupie F zagrają Tunezja z Mali i Mauretania z Gambią.
Podobnie jak mistrzostwa Europy także rywalizacja o prymat w Afryce została przesunięta o rok z powodu pandemii COVID-19.
W tegorocznej edycji uczestniczą 24 drużyny podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują po dwie czołowe ekipy z każdej grupy oraz cztery najlepsze spośród tych, które zajęły trzecie miejsca. Finał zaplanowano na 6 lutego. Tytułu broni Algieria.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
