Polska reprezentacja nie ma trenera od końca grudnia, gdy PZPN rozwiązał kontrakt z Sousą na jego prośbę. Portugalczyk natychmiast został szkoleniowcem Flamengo Rio de Janeiro.
powiedział Piechniczek.
Sousa się na nas wypiął, to teraz Polak
Wspominał czas pracy Portugalczyka z biało-czerwonymi w niezbyt jasnych kolorach.
zaznaczył.
Nowy trener kadry będzie miał niewiele czasu, ponieważ 24 marca reprezentację czeka w Moskwie półfinałowy mecz barażowy z Rosją o awans do mistrzostw świata. Jeżeli Polacy zwyciężą, zmierzą się w decydującym spotkaniu 29 marca w Chorzowie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.
ocenił.
Nawałka naturalnym kandydatem
Piechniczek jako selekcjoner dwukrotnie wprowadził polską reprezentację do mundialu - w 1982 roku w Hiszpanii zajął z nią trzecie miejsce, a cztery lata później w Meksyku jego zespół zakończył występ na 1/8 finału. 79-letni trener przyznał, że naturalnym kandydatem na selekcjonera jest Adam Nawałka, który już z reprezentacją pracował.
zaznaczył.
Podkreślił, że liczy na świętowanie awansu po meczu na Stadionie Śląskim.
zakończył z uśmiechem były selekcjoner.