Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz sensację na Śląskim! Ruch - Wisła 1:0

29 listopada 2008, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co dzieje się z Wisłą Kraków? Drużyna mistrzów Polski, na którą jeszcze nie tak dawno nie było w mocnych, przegrała drugi mecz z rzędu. Przed tygodniem wiślacy nie poradzili sobie ze Śląskiem Wrocław, a w 16. kolejce przegrali na Stadionie Śląskim z chorzowskim Ruchem 0:1. Zobacz w dzienniku.pl zwycięskiego gola dla "niebieskich" oraz pozostałe bramki strzelone w sobotę przez piłkarzy Ekstraklasy.


Bramka: Michał Pulkowski (78)

Żółta kartka:Tomasz Brzyski (Ruch)
Sędzia: Zdzisław Bakaluk (Iława). Widzów 7 500.

>>>Zobacz, jak wczoraj grała ekstraklasa


Bramki: Dariusz Pawlusiński (35, 62)

Żółta kartka: Tomasz Moskała, Marek Wasiluk, Mateusz Klich (Cracovia) - Dariusz Łatka, Hermes, Paweł Zawistowski (Jagiellonia)
Czerwona kartka: Jagiellonia - Dariusz Łatka (54 - za drugą żółtą), Ensar Arifović (70-niesportowe zachowanie)
Sędzia: Marcin Wróbel (Warszawa). Widzów 2 000.


Bramki: Tomasz Owczarek (17)

Żółta kartka: Hubert Jaromin, Jakub Zabłocki (Polonia) - Kamil Glik, Marcin Bojarski (Piast)
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 4 500.


Bramki: 1:0 Piotr Celeban (28), 2:0 Sebastian Dudek (56-karny), 3:0 Sebastian Mila (75)

Żółta kartka: Sebastian Mila (Śląsk) - Marcin Adamski, Mladen Kascelan (ŁKS)
Sędzia: Piotr Pielak (Warszawa). Widzów 6 000.

W pierwszej połowie spotkania nie działo się zbyt wiele. Żadna z drużyn nie wypracowała sobie stuprocentowej sytuacji. Najbliżej strzelenia bramki był w 40. minucie meczu pomocnik Białej Gwiazdy Mauro Cantoro, który próbował strzałem z dystansu zaskoczyć Krzysztofa Pilarza.

Często do klarownych sytuacji dochodził Junior Diaz. Nie potrafił jednak wykorzystać precyzyjnych podań kolegów z boiska. Raz się poślizgnął, następnym razem nie trafił w piłkę.

Po 45. minutach na tablicy świetlnej nadal widniał wynik 0:0. Przerwa podziałała mobilizująco na podopiecznych Macieja Skorży, którzy coraz bardziej dominowali na murawie, ale bramkę strzelili... Niebiescy.

Fatalny błąd popełnił w 80. minucie aktywny na boisku Diaz, który wybił piłkę prosto pod nogi niewiele wcześniej wprowadzonego na boisko pomocnika Michała Pulkowskiego, który z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi gości Mariuszowi Pawełkowi.

Na cztery minuty przed końcem na spalonej pozycji znalazł się jeszcze Paweł Brożek i to była ostatnia akcja, którą udało się przeprowadzić zawodnikom Skorży.



PGE GKS Bełchatów - Górnik Zabrze 1:0
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 2:3

Odra Wodzisław - Lech Poznań (19.15)
Polonia Warszawa - Arka Gdynia (19.15)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj