W miniony czwartek portugalscy kibice cieszyli się nie tylko z wygranej swojej drużyny z Turkami 3:1, ale także z porażki mistrzów Europy Włochów z Macedończykami 0:1 w półfinałach baraży. "Los się do nas uśmiechnął" - oceniła stacja telewizyjna RTP, odnotowując podwójny powód do radości.
Na poniedziałkowej konferencji prasowej w Porto Ronaldo tonował jednak nastroje.
- skomentował.
Zapytany, czy ewentualne mistrzostwa świata w Katarze będą jego ostatnimi, uciął: "o mojej przyszłości decyduję tylko ja. Jeśli chcę grać dalej, to gram, a jeśli nie chcę, nie gram. Kropka".
37-letni Ronaldo wystąpił w czterech mundialach (2006, 2010, 2014, 2018) i rozegrał łącznie 17 meczów, zdobywając siedem bramek. Najwyższe, czwarte miejsce zajął z drużyną narodową na swoim pierwszym turnieju w 2006 roku w Niemczech.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
