Dziennik.pl logo

Czesław Michniewicz: My mamy Lewandowskiego, a oni Ibrahimovica

28 marca 2022, 17:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Chorzowie
<p>Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz podczas konferencji prasowej w Chorzowie</p>/PAP
Według selekcjonera reprezentacji Polski we wtorkowym finale baraży Polska - Szwecją o awans do piłkarskich mistrzostw świata nie ma faworyta. My mamy Roberta Lewandowskiego, a oni Zlatana Ibrahimovica - powiedział na konferencji prasowej Czesław Michniewicz.

Michniewicz zapewnił, że "odrobił pracę domową". Wie, który z rywali przebiera psa w koszulkę reprezentacji, czyja mama grała w piłkę ręczną, kto się na kogo obraził, że nie został piłkarzem roku w Szwecji.

– wyjaśnił.

"Lewy" kontra "Ibra"

Przyznał, że we wtorkowym spotkaniu jeden mały błąd może dużo zmienić.

– powiedział trener.

Jego zdaniem w Chorzowie nie będzie faworyta.

– stwierdził.

Podkreślił, że dużą rolę przywiązuje do rozmów z kadrowiczami.

– posumował.

Glik jest przekonany, że zagramy na mundialu

Obrońca Kamil Glik zauważył, że takie spotkania, jak wtorkowe, są wielkim świętem, wywołującym wyłącznie pozytywne emocje.

– powiedział.

Komplementował Ibrahimovica, z którym rywalizował w przeszłości w lidze włoskiej.

– stwierdził Glik.

Początek wtorkowego meczu na Stadionie Śląskim o godz. 20.45.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkrainiec opuści Polskę. Przestało mu się w naszym kraju podobać »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj