Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow: Może wrócę do Ekstraklasy

13 stycznia 2009, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Żewłakow, kapitan reprezentacji Polski, ma już dość tego, że grzeje ławę w Olympiakosie Pireus. "Żewłak" chce grać - jeśli nie w Grecji, to choćby... w Polsce. "Może być tak, że wrócę do polskiej ligi" - przyznaje obrońca. Na razie jednak Żewłakow wciąż liczy na to, że wróci na boisko i przedłuży kontrakt z Olympiakosem.

W ubiegłym sezonie Żewłakow był jednym z najważniejszych spoiw w drużynie. Teraz jednak nie łapie się do składu. "Trener Valverde wybiera innych. Mnie nie pozostaje nic innego, jak trenować i czekać, aż w końcu wybierze mnie. " - tłumaczy zawodnik.

Nie można jednak czekać w nieskończoność. Co jeśli nie uda się podpisać nowej umowy w Pireusie? "Może być tak, że wrócę do ligi polskiej. I wcale nie musi to być Warszawa, Kraków czy Poznań. " - pyta "Żewłak". - smuci się piłkarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj