W czwartkowy wieczór na Santiago Bernabeu długo zanosiło się na zwycięstwo gości. Atletico prowadziło od 19. minuty po golu z bliskiej odległości Alvarto Moraty, byłego napastnika "Królewskich".
Taki wynik utrzymywał się aż do 79. minuty. Wówczas bramkę po efektownym rajdzie zdobył Rodrygo, który minął wcześniej trzech obrońców rywali.
W dogrywce gościom było trudniej, ponieważ czerwoną kartkę (po drugiej żółtej) zobaczył doświadczony obrońca z Czarnogóry Stefan Savic.
Grający z przewagą jednego zawodnika Real szybko to wykorzystał i strzelił dwa gole.
W 104. minucie do siatki rywali trafił Karim Benzema, najlepszy piłkarz świata ostatniego plebiscytu "France Football", a w końcówce dogrywki po solowej akcji przez pół boiska wynik ustalił Vinicius Junior.
W innym czwartkowym ćwierćfinale Valencia przegrała u siebie z zespołem Athletic Bilbao 1:3. "Nietoperze" nie powtórzą więc osiągnięcia z poprzedniego sezonu, gdy dotarły do finału Pucharu Hiszpanii (Króla), przegrywając dopiero w rzutach karnych z Betisem.
Dzień wcześniej Osasuna po dogrywce pokonała u siebie Sevillę 2:1, natomiast Barcelona odniosła zwycięstwo na Camp Nou nad grającym od 40. minuty w dziesiątkę Realem Sociedad San Sebastian 1:0. Lewandowski rozegrał cały mecz, ale tym razem nie strzelił gola. Trafienie dla Katalończyków zaliczył Ousmane Dembele.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.