Carlos Tevez z Manchesteru United miał pecha, gdy do kontroli zatrzymała go angielska drogówka. Gwiazdor Premiership nie miał ze sobą ważnego prawa jazdy, a w dodatku jego samochód miał za bardzo przyciemniane szyby. Piłkarz zamiast na trening, pojechał więc na komisariat.
Tevez beztrosko jechał sobie Bentleyem za 140 tysięcy funtów, gdy do kontroli zatrzymała go drogówka.
Jak się okazało szyby w sportowym aucie piłkarza były za bardzo przyciemnione. Jest to na Wyspach niezgodne z prawem i kwalifikowane jako wykroczenie.
Tevez podpadł policjantom, bo okazało się, że jego prawo jazdy jest nieważne na terenie Wielkiej Brytanii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|