Cała Anglia jest w szoku, bo nikt nie spodziewał się, że gwiazdor Premiership Wayne Rooney jest tak oszczędny. Piłkarz wybrał się do jednej z restauracji w Manchesterze i tak kombinował, by zapłacić za obiad jak najmniej. Na koniec wprawił personel lokalu w osłupienie, wyjmując podczas płacenia rachunku kupon uprawniający do pięćdziesięcioprocentowej zniżki.
Anglik długo oglądał kartę dań, w końcu wybrał obiad, za który miał zapłacić ledwie 28 funtów. Biorąc pod uwagę, że Rooney zarabia tygodniowo 90 tysięcy funtów, nie jest to wiele,
prawda?
Gwiazdor United postanowił jednak zrobić sobie dzień oszczędności.
Oczywiście o żadnych napiwkach nie było mowy. Rooney zadowolony ze swojej chytrości wsiadł w najnowszy model samochodu i odjechał w siną dal.
Kelnerzy restauracji do teraz są w głębokim szoku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|