Dziennik Gazeta Prawana logo

"Londyńczycy to brudasy jakich mało"

8 lutego 2009, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rosyjski gwiazdor Andriej Arszawin nie ma łatwych początków w Arsenalu. Nie dość, że nie zna języka angielskiego, przez co nie rozumie swoich nowych kolegów, to jeszcze jego dziewczyna obraziła londyńczyków. "Są brudni i zaniedbani. Kobiety tutaj w ogóle nie dbają o swój wygląd, a tłuszcz z hamburgerów spływa im na sukienki" - stwierdziła bez ogródek piękna Julia.

Dziewczyna gwiazdora Euro 2008 najchętniej wróciłaby już do Rosji. Nienawidzi mieszkańców Londynu i angielskiego jedzenia. Zdążyła się już zniechęcić do Wyspiarzy, mimo że mieszka w Londynie od zaledwie kilku dni.

"Londyn to takie brudne miasto" - żali się Julia, z którą "Arsza" ma dwójkę dzieci. "Na ulicach kobiety pożerają hamburgery, a tłuszcz ścieka im na sukienki. Jedzenie tu jest fatalne, podobnie jak piwo" - narzeka wybranka serca rosyjskiej gwiazdy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj