Polska w meczu el. ME 2024 przegrała z Mołdawią 2:3. Do przerwy biało-czerwoni prowadzili w Kiszyniowie 2:0, ale potem stracili trzy gole i w efekcie przegrali. "Myślę, że katastrofa zaczęła się od mojego błędu" - powiedział po spotkaniu Piotr Zieliński.
W 48. minucie Zieliński popełnił błąd i stracił piłkę w środkowej części boiska. Rywale wykorzystali to z zimną krwią i strzelili kontaktowego gola.
To ja obudziłem zespół Mołdawii. Nie można robić takich strat, gdy praktycznie całym zespołem jesteśmy na połowie przeciwnika. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Jest mi naprawdę ciężko... ale wyjdziemy z tego - zapewnił na antenie TVP Sport - gracz Napoli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|