Polak ma wystąpić na środku obrony "Koniczynek" w meczu z Villarreal. Trener Henk Ten Cate ustawi dziś zespół mocno defensywnie, z pięcioma obrońcami i tylko jednym
napastnikiem. , ale jak na tę pozycję gra za mało
ofensywnie" - opowiada Yannis Karagiannis z dziennika "Sport Day". Polak bywa też jednak przydatny pod bramką rywali. W ostatnim spotkaniu z Panioniosem (2:1) zaliczył
asystę.
"Wawrzyniak pasuje do koncepcji Holendra. Widać, że A on nie lubi, gdy piłkarze są wielkimi indywidualistami. Gdy ktoś nie wykonuje jego
poleceń, nie waha się publicznie go krytykować. Ale Polak dotąd nie dał mu powodów do negatywnych wypowiedzi" - mówi grecki dziennikarz.
Wawrzyniak, choć ma prawie 26 lat, dotąd zagrał tylko dwa mecze w pucharach i pod tym względem przewyższa tylko rezerwowego bramkarza Alexandrosa Tzorvasa. A partnerem Wawrzyniaka na środku
obrony może być najbardziej doświadczony zawodnik "Koniczynek" Giannis Goumas. Trzecim środkowym obrońca ma być Loukas Vintra.
Wawrzyniak najwięcej problemów może mieć z zatrzymaniem Giuseppe Rossiego. Włoski napastnik jest w świetnej formie, w sześciu ostatnich meczach zdobył sześć goli. Znacznie mniej skuteczny
jest jego partner z ataku Joseba Llorente, który na gola czeka od 10 stycznia. A jokerem może być Nihat Kahveci. Turek w tym sezonie głównie leczy kontuzję i jeszcze nie strzelił bramki. W
sobotę wrócił do gry po półtoramiesięcznej przerwie.
Panathinaikos zajmuje drugie miejsce w lidze ze stratą aż 11 punktów do Olympiakosu. A już w niedzielę oba zespoły zmierzą się w hicie greckiej ekstraklasy. "Dla Panathinaikosu nie
ma ważniejszych meczów niż starcia z tym rywalem. To spotkanie jest jeszcze bardziej istotne niż mecz z Villarreal, ale nie ma mowy o tym, by Ten Cate oszczędzał najlepszych graczy na spotkanie
z Olympiakosem" - mówi Yannis Karagiannis z dziennika "Sport Day".
Druga pozycja jest przyjmowana jako porażka, więc w klubie jeszcze w zeszłym tygodniu panowała bardzo nerwowa atmosfera. Trochę uspokoiła się po wygranej z Panioniosem.