Dziennik Gazeta Prawana logo

Wawrzyniak w europejskiej elicie

24 lutego 2009, 23:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mało kto spodziewał się, że Polakiem z największymi szansami na regularną grę w Lidze Mistrzów będzie Jakub Wawrzyniak. Tymczasem niedoceniany do niedawna reprezentant kraju najpierw podpisał kontrakt z Panathinaikosem Ateny, a następnie wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce. W środę prawdopodobnie zadebiutuje w elitarnych rozgrywkach.

Polak ma wystąpić na środku obrony "Koniczynek" w meczu z Villarreal. Trener Henk Ten Cate ustawi dziś zespół mocno defensywnie, z pięcioma obrońcami i tylko jednym napastnikiem. , ale jak na tę pozycję gra za mało ofensywnie" - opowiada Yannis Karagiannis z dziennika "Sport Day". Polak bywa też jednak przydatny pod bramką rywali. W ostatnim spotkaniu z Panioniosem (2:1) zaliczył asystę.

"Wawrzyniak pasuje do koncepcji Holendra. Widać, że A on nie lubi, gdy piłkarze są wielkimi indywidualistami. Gdy ktoś nie wykonuje jego poleceń, nie waha się publicznie go krytykować. Ale Polak dotąd nie dał mu powodów do negatywnych wypowiedzi" - mówi grecki dziennikarz.

Wawrzyniak, choć ma prawie 26 lat, dotąd zagrał tylko dwa mecze w pucharach i pod tym względem przewyższa tylko rezerwowego bramkarza Alexandrosa Tzorvasa. A partnerem Wawrzyniaka na środku obrony może być najbardziej doświadczony zawodnik "Koniczynek" Giannis Goumas. Trzecim środkowym obrońca ma być Loukas Vintra.

Wawrzyniak najwięcej problemów może mieć z zatrzymaniem Giuseppe Rossiego. Włoski napastnik jest w świetnej formie, w sześciu ostatnich meczach zdobył sześć goli. Znacznie mniej skuteczny jest jego partner z ataku Joseba Llorente, który na gola czeka od 10 stycznia. A jokerem może być Nihat Kahveci. Turek w tym sezonie głównie leczy kontuzję i jeszcze nie strzelił bramki. W sobotę wrócił do gry po półtoramiesięcznej przerwie.

Panathinaikos zajmuje drugie miejsce w lidze ze stratą aż 11 punktów do Olympiakosu. A już w niedzielę oba zespoły zmierzą się w hicie greckiej ekstraklasy. "Dla Panathinaikosu nie ma ważniejszych meczów niż starcia z tym rywalem. To spotkanie jest jeszcze bardziej istotne niż mecz z Villarreal, ale nie ma mowy o tym, by Ten Cate oszczędzał najlepszych graczy na spotkanie z Olympiakosem" - mówi Yannis Karagiannis z dziennika "Sport Day".

Druga pozycja jest przyjmowana jako porażka, więc w klubie jeszcze w zeszłym tygodniu panowała bardzo nerwowa atmosfera. Trochę uspokoiła się po wygranej z Panioniosem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj