Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwestia awansu rozstrzygnie się już w środę

13 lipca 2009, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z dużym spokojem patrzę na środowy mecz Wisły z Levadią. Nie czarujmy się, to tak naprawdę przedłużenie okresu przygotowawczego. Spotkanie zostanie rozegrane w Sosnowcu, z tego co wiem, wybiera się tam niewiele więcej niż dwa tysiące kibiców z Krakowa. Pamiętam mecze towarzyskie przy Reymonta, na których było dużo więcej kibiców. Do tego rywal słabiutki. Jestem przekonany, że kwestia awansu rozstrzygnie się już w środę.

Ostatnie tygodnie po raz kolejny przebiegły pod znakiem szukania konkurenta dla Mariusza Pawełka. Nie podoba mi się to. Przez ostatnie miesiące przetestowano chyba ze dwudziestu bramkarzy, i to jeszcze przeważnie dużo, dużo słabszych niż Pawełek. Brakuje mi tutaj jasnego postawienia sprawy - Nie zapominajmy, że to wciąż jeden z najlepszych piłkarzy na tej pozycji w naszej lidze.

Więcej energii powinno zostać poświęcone na szukanie prawego obrońcy. Marcin Baszczyński nosił się z zamiarem odejścia od dłuższego czasu. A na tę pozycję można znaleźć niezłych piłkarzy nawet w naszej lidze.

Wobec poważnej kontuzji Singlara dyskutowałem z byłymi kolegami z boiska, że może warto byłoby nieco zmienić taktykę. Trener Maciej Skorża mógłby postawić na trzech środkowych obrońców. W końcu

Co do powrotu Jopa to jestem optymistą. Choć, jak wiemy, powroty na Reymonta Marcina Kuźby czy Kalu Uche nie były za bardzo efektowne, to przypadek Kamila Kosowskiego pokazał, że czasem warto wejść dwa razy do tej samej rzeki.

To uniwersalny piłkarz, który może grać zarówno na lewej, jak i na prawej stronie. Wszystko wskazuje na to, że Słoweniec zajmie miejsce Zieńczuka na lewym skrzydle. To właśnie na tym obszarze boiska Wisła może siać popłoch w obronie rywali podczas nadchodzącego sezonu. Nie zapominajmy, że z tyłu jest jeszcze lubiący ofensywną grę Piotr Brożek.

Jego brat zdecydował się zostać w Krakowie. Odnoszę takie wrażenie, że sam niezbyt pali się do wyjazdu. Ma tutaj status gwiazdy i chyba mu to odpowiada. To dla Białej Gwiazdy bardzo dobre rozwiązanie, bo wszyscy wiemy, ile on znaczy dla klubu. Dla samego zawodnika może to oznaczać zatrzymanie się w miejscu. Jak długo zostanie w Wiśle? Ja grałem w niej prawie dziesięć lat. Teraz takie historie już się raczej nie zdarzają, choć w przypadku Pawła nie można niczego wykluczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj