Podczas meczu Broendby Kopenhaga - Legia Warszawa doszło do tragedii. 36-letni Duńczyk został trafiony petardą, która rozerwała mu żołądek. Kibic walczy o życie. Ucierpiał też jego 8-letni syn. Jednak w jego przypadku obrażenia nie są groźne. Na razie nie wiadomo kto rzucił petardę.
Stan kibica Broendby mimo przebytej operacji - jest krytyczny.
Kto odpalił petardę? Z której części trybun została rzucona? Na te pytania starać się będą teraz znaleźć odpowiedź duńscy śledczy, którzy analizują już nagrania z 59 kamer
rozstawionych na obiekcie w Kopenhadze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|