Dziennik Gazeta Prawana logo

Sven-Goran Eriksson walczy z nieuleczalną chorobą. Ma przed sobą jeszcze rok życia

11 stycznia 2024, 10:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sven-Goran Eriksson
Sven-Goran Eriksson walczy z nieuleczalną chorobą. Ma przed sobą jeszcze rok życia/ShutterStock
Sven-Goran Eriksson ma do wygrania najważniejszy mecz w życiu. Niestety przeciwnik nie jest łatwy do pokonania. Słynny szwedzki trener piłkarski, m.in. były selekcjoner reprezentacji Anglii, poinformował, że zdiagnozowano u niego nowotwór i według "najlepszego scenariusza" ma przed sobą jeszcze rok życia.

Wszyscy wiedzą, że jestem nieuleczalnie chory i wszyscy myślą, że to rak. I tak jest w rzeczywistości. Muszę jednak walczyć tak długo, jak to możliwe. Najlepszy scenariusz zakłada, że będzie to około roku, najgorszy mówi, że krócej. Nie sądzę, żeby lekarze, którzy się mną opiekują, byli w stanie postawić jednoznaczną diagnozę - powiedział Eriksson na antenie szwedzkiego radia.

75-letni szkoleniowiec prowadził Anglików w mundialach w 2002 i 2006 roku, odpadając w obu przypadkach w ćwierćfinale. W czasie blisko 40-letniej kariery trenerskiej pracował też z drużynami narodowymi Meksyku, Wybrzeża Kości Słoniowej i Filipin oraz w takich klubach, jak m.in. Benfica Lizbona, AS Roma, Lazio Rzym, Manchester City czy zespołach chińskich.

W lutym ubiegłego roku Eriksson zrezygnował ze względów zdrowotnych z pracy w szwedzkim klubie Karlstad.

Lepiej o tym nie myśleć, trzeba oszukiwać swój mózg. Mógłbym tylko siedzieć w domu, być nieszczęśliwym myśląc, że mam pecha, itd. ale wolę na ile to możliwe normalnie funkcjonować - podsumował Eriksson.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj