Dziennik Gazeta Prawana logo

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy zaatakowany w internecie "za kibicowanie Widzewowi Łódź" [WIDEO]

5 lutego 2024, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tobiasz Bocheński
Kandydat PiS na prezydenta m. st. Warszawy w wyborach samorządowych Tobiasz Bocheński podczas Warszawskiej Konwencji Prawa i Sprawiedliwości/PAP
Tobiasz Bocheński będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy. Polityk został w mediach społecznościowy zaatakowany z tego powodu, że kibicuje Widzewowi Łódź. Na odpowiedź samego zainteresowanego nie trzeba było długo czekać. 

O sympatyzowanie z Widzewem Bocheńskiego posądzili Hanna Gronkiewicz-Waltz, Leszek Miller i Michał Szczerba. Wiadomo, że kibicowanie łódzkiemu klubowi politykowi PiS w stolicy nie dodałoby głosów. Fani warszawskich drużyn raczej nie poparliby zdeklarowanego kibica drużyny, która nie jest lubiana w ich mieście. 

Dlatego pochodzący z Łodzi Bocheński postanowił szybko odpowiedzieć na zaczepki innych polityków. Kandydat PiS na prezydenta nagrał specjalny filmik i opublikował go w mediach społecznościowych. 

Prawdą jest, że pomagałem klubowi Widzew, który był skonfliktowany z władzami miasta Łodzi. To jest tak, gdyby prezydent miał wysłać strażników miejskich na Legię i mówić klubowi, kto ma być jego prezesem. Taka sytuacja była na Widzewie, więc wstawiłem się za klubem, ale nigdy nie byłem na żadnym meczu klubowym w swoim życiu. Nie byłem na meczu Legii, nie byłem na meczu Widzewa, nie byłem na meczu Pelikana Łowicz. Tak że są to zarzuty absurdalne - zarzeka się Bocheński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHiszpania zdominowała Francję. Znamy pierwszego finalistę mistrzostw świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj