Jak podkreślono w oświadczeniu sądu, "oprócz zeznań powoda istnieją dowody pozwalające uznać gwałt za udowodniony", a ofiara "nie wyraziła zgody".
Alves utrzymywał, że do seksu doszło za obopólną zgodą. Prokurator domagał się dla niego dziewięciu lat więzienia.
40-letni piłkarz, który większość kariery spędził w Barcelonie, został aresztowany w styczniu ubiegłego roku i od tego czasu przebywa w areszcie.
Wnioski Brazylijczyka o areszt domowy były odrzucane z powodu obawy o możliwą ucieczkę z Hiszpanii do Brazylii.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.