Selekcjoner Leo Beenhakker dał odpocząć piłkarzom reprezentacji Polski. Zamiast przedpołudniowego treningu zarządził spacer po uliczkach niemieckiego Muehlheim. Tu właśnie kadrowicze przygotowują się do meczów eliminacji mistrzostw świata z Irlandią Płn. (5 września w Chorzowie) i Słowenią.
- Roger Guerreiro, Euzebiusz Smolarek, Sebastian Przyrowski i Łukasz Załuska.
" Takie są właśnie różnice między piłkarzami, dlatego i ja muszę być elastyczny" - podkreślił Leo Beenhakker.
Holender przyznał, że decyzja o rezygnacji z pierwszego ze środowych treningów nie miała nic wspólnego ze stanem boiska TSV Laemmerspiel. Tymczasem niektórzy gracze mówią wprost, że "murawa jest twarda, a jej jakość przeciętna".
Po niemal godzinnym spacerze kadrowicze wrócili do hotelu "Waitz", które jest ich bazą w Muehlheim. Niedługo po nich pojawili się też Roger, Smolarek, Przyrowski i Załuska.
Popołudniowy trening będzie otwarty dla mediów tylko przez pierwszy kwadrans. Do końca pobytu w Niemczech kadra ma zaplanowane jeszcze czwartkowe zajęcia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|