PZPN zaliczył kolejną wpadkę
Od kiedy władzę w polskiej piłce przejął Kulesza wizerunek PZPN z każdym kolejnym miesiącem się pogarsza. Po aferze premiowej, alkoholowej i nieeleganckim zwolnieniu Jakuba Kwiatkowskiego można powiedzieć, że szoruje po dnie.
Najwidoczniej, ktoś w futbolowej centrali pomyślał, że akcja "Retro Kadra" choć trochę go poprawi. Niestety nic z tego. Efekt jest wręcz odwrotny.
Koszulka, która PZPN pochwalił się w mediach społecznościowych nie przypadła do gustu ani dziennikarzom ani kibicom.
"Retro Kadra" to świeży oddech z przeszłości, połączony z nowoczesnym stylem. To miejsce, gdzie przeszłość spotyka przyszłość, tworząc unikalne, retrospektywne wzory i kolekcje odzieży oraz inne, unikalne produkty - czytamy na oficjalnej stronie PZPN.
Któż nie marzył o biało-czerwonej koszulce z dychą na plecach? Teraz marzenie może się spełnić, dzięki kolekcji Retro Kadra! - napisano na profilu "Łączy nas piłka".
Fala krytyki wylała się na najnowsze dzieło PZPN
Koszt dzieła przygotowanego przez PZPN to 99,99 zł. Internauci w komentarzach pod postami związku jednak twierdzą, że nawet za darmo nie chcieliby, czegoś tak brzydkiego.
Swoja krytyczną opinię wyraził też Krzysztof Stanowski. O rany, polecam powiększyć i przeczytać nazwiska - napisał dziennikarz.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
