Kwiatkowski przez 11 lat pracował w PZPN. Teraz od kilku miesięcy pełni rolę dyrektora w TVP Sport. W rozmowie z "Kanałem Sportowym" opowiedział o aferze premiowej na mundialu w Katarze.
Ówczesny premier Mateusz Morawiecki obiecał piłkarzom reprezentacji Polski za awans do fazy pucharowej mundialu pieniądze. Sprawa wywołała oburzenie opinii publicznej i ostatecznie biało-czerwoni żadnych premii od szefa rządu nie dostali, ale niesmak pozostał.
Od afery odciął się i "umył ręce" Kulesza. Prezes PZPN tłumaczył, że nic nie wiedział o ofercie złożonej kadrowiczom przez premiera. Według Kwiatkowskiego jego były przełożony mijał się z prawdą. Wydaje mi się, że wiedział. Ale dlaczego mówił, że nie wiedział? To nie do mnie pytanie - podkreślił dyrektor TVP Sport.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.