Dziennik Gazeta Prawana logo

Członek zarządu PZPN oskarżony przez prokuraturę. Miał pomagać w wyprowadzeniu majątku ze spółki

29 lutego 2024, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Walne zgromadzenie sprawozdawcze delegatów Polskiego Zwiazku Piłki Nożnej w Warszawie
Paweł Wojtala podczas walnego zgromadzenie sprawozdawcze delegatów Polskiego Związku Piłki Nożnej/Agencja Gazeta
Paweł Wojtala został oskarżony przez prokuraturę. Zdaniem śledczych członek zarządu PZPN pomógł swojej partnerce wyprowadzić majątek z poznańskiej spółki. Dodatkowo były reprezentant Polski miałby zarabiać gigantyczne pieniądze na obstawianiu wyników zawodów sportowych. Sprawa jest wielowątkowa, a jej podłożem jest wątek uczuciowy.

O tym, że Paweł Wojtala interesował się zyskami z bukmacherki, świadczą zapiski w jego telefonie zabezpieczonym przez policję. Ponadto do śledczych trafiły stenogramy z podsłuchów świadczące, że był piłkarz omawiał z bukmacherem szczegóły biznesu.

Wojtala zapewnia o swojej uczciwości

Co ważne, przepisy surowo zabraniają takiej działalności zarówno piłkarzom, jak i działaczom sportowym. Mówią o tym kodeksy etyki FIFA, UEFA, PZPN oraz ustawa o sporcie z 2010 r. - za łączenie działalności w sporcie z bukmacherką działaczowi grozi dyskwalifikacja - informuje Onet.pl.

Wojtala w rozmowie z Onet.pl zapewniał, że rozmowy o bukmacherce były bardzo ogólne i nie wszedł w tego typu działalność, bo przecież nie jest wariatem. Skarga na zaangażowanie byłego reprezentanta Polski w bukmacherkę, od 2016 r. szefa Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, w 2021 r. trafiła do PZPN. Piłkarska centrala oparła się głównie na wersji Wojtali i uznała, że nie ma tematu. 

"Afera" podsłuchowa

Bardziej wnikliwa od PZPN była prokuratura. W 2023 r. oskarżyła Wojtalę nie o zainteresowanie bukmacherką, bo to kwestia etyki, lecz o pomoc w wyprowadzenie majątku ze spółki posiadającej cenną nieruchomość w Poznaniu. 

Cała "afera" ujrzała światło dzienne za sprawą byłego męża obecnej partnerki Wojtali. Mężczyzna podsłuchiwał rozmowy swojej byłej żony, w których poruszała ona z byłym reprezentantem Polski tematy związane z prowadzonymi "biznesami". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRasistowski atak na Mbappe. Piłkarz odpowiedział na haniebne słowa senatorki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj