"Wirtualna Polska" twierdzi, że wniosek PZPN miał braki formalne i był modyfikowany w taki sposób, żeby dotacja była jak najwyższa. PZPN wnioskował o ponad 300 milionów złotych, z czego 100 mln miał pójść na hotel pięciogwiazdkowy, który zdaniem urzędników nie powinien znaleźć się we wniosku.
Na zarzuty "WP" odpowiedział dyrektor departamentu mediów i komunikacji PZPN Tomasz Kozłowski. Publiczna dyskusja wokół projektu Narodowego Centrum Szkolenia, Badań i Treningu Piłki Nożnej zaczyna wykraczać poza czysto sportowy i merytoryczny charakter. Coraz bardziej odczytujemy to jako próbę wikłania nas w polityczne spory. PZPN jest organizacją apolityczną i neutralną światopoglądowo. Naszą misją jest działanie na rzecz organizacji życia piłkarskiego i stwarzanie optymalnych warunków do rozwoju najpopularniejszej dyscypliny sportu w naszym kraju. Czynienie zarzutu wobec PZPN, o starania pozyskania dodatkowego finansowania na ten projekt jest niezrozumiałe. Otrzymaliśmy w tej sprawie zapewnienie o wsparciu finansowym ze strony FIFA i UEFA. Podobnie jak wiele innych podmiotów, działając zgodnie z prawem i obowiązującymi procedurami, w pełni oficjalnie uczestniczymy w postępowaniach konkursowych, ubiegając się o pozyskanie środków na ściśle określone cele. Gdzie miałby taki ośrodek powstać, we współpracy z jakimi instytucjami i na jakich warunkach – to kwestia dalszych prac i ustaleń. Jesteśmy otwarci na dialog w tej sprawie – podkreślił w rozmowie z sport.tvp.pl Kozłowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.