Od 2019 roku w polskiej Ekstraklasie obowiązuje przepis o młodzieżowcu. Zgodnie z nim w każdej drużynie podczas meczu w lidze i Pucharze Polski od pierwszej minuty w składzie zespołu na boisku musi przebywać przynajmniej jeden zawodnik o statusie młodzieżowca (teraz to gracze urodzeni w 2002 roku i młodsi).
Minister sprzeciwia się likwidacji przepisu o młodzieżowcu
Nieoficjalnie 16 z 18 klubów Ekstraklasy chce rezygnacji z tego obowiązku. Od przyszłego sezonu przepis ma zostać zlikwidowany.
Taka zapowiedź nie podoba się szefowie resortu sportu. Nitras na łamach tygodnika "Piłka Nożna" zapowiedział, że zamierza wystąpić z propozycją do PZPN i Ekstraklasy w sprawie zaniechania likwidacji przepisu o młodzieżowcu. Nie mam na to wpływu formalnie, ale stanowczo opowiadam się za podtrzymaniem przepisu - oznajmił minister sportu.
Polityk zdradził, że ma pewne narzędzia, które mogą mieć wpływ na ostateczną decyzję w tej sprawie. Można domyślać się, że chodzi o dotacje i związane z nimi pieniądze.
Nitras przykręci kurek z pieniędzmi
Na tym nie koniec złych wieści dla klubów Ekstraklasy. Zespoły, które reprezentowały nasz kraj w europejskich pucharach dostawały nagrody pieniężne od Polskiej Organizacji Turystycznej za reprezentowanie Polski na arenie międzynarodowej. W ubiegłym sezonie było to prawie 10 mln zł.
Nitras kurek z pieniędzmi przykręci. Nie należy spodziewać się już takich kwot, jak były, są one nieadekwatne do korzyści - zapowiedział szef resortu sportu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.