Po tragedii, jaka spotkała Marcina Wasilewskiego w meczu ze Standardem Liege wzrosła popularność naszego piłkarza. Klubowy sklep Anderlechtu szturmują kibice, by kupić koszulkę zespołu z nazwiskiem Polaka na plecach.
Wzrost sprzedaży trykotów z numerem 27 i napisem "Wasyl" jest znaczący i widoczny gołym okiem.
Wasilewski został brutalnie sfaulowany w niedzielnym meczu przeciwko Standardowi Liege. W wyniku bezmyślnego ataku Axela Witsela, Polak doznał złamania kości piszczelowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|