Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker: Najgorszy mecz w moim życiu

9 września 2009, 23:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gorzej być nie mogło. W fatalnym stylu przegraliśmy ze Słowenią 0:3. "To był najgorszy mecz, jaki widziałem w życiu. Nie wiem, co się stało. Zawiedliśmy totalnie" - powiedział po fakcie Leo Beenhakker, dla którego było to ostatnie spotkanie w roli selekcjonera reprezentacji Polski.

Decyzję o zwolnieniu Holendra z zajmowanej funkcji podjął tuz po ostatnim gwizdku sędziego prezes PZPN Grzegorz Lato. Szef polskiego futbolu ogłosił to na antenie stacji TVN24.

"Nie będę tego komentował. Prezes Lato nic mi o tym nie powiedział. To nie jest temat do rozmów przed kamerą, ale do spotkania w cztery oczy. Po trzech latach współpracy o zwolnieniu powinienem się jednak dowiedzieć jako pierwszy, a nie przez telewizję. Takie zachowanie świadczy o poziomie pana Grzegorza Lato i zarządu PZPN" - powiedział Beenahkker.

"Jesteśmy niezadowoleni z porażki, bo straciliśmy szansę na mundial. To był jeden z najgorszych meczów w naszym wykonaniu. Ani przez chwilę nie złapaliśmy rytmu. Tyle o meczu. Trener jest odpowiedzialny za wyniki, a te są dalekie od oczekiwanych. Tak to działa na całym świecie" - powiedział wściekły Beenhakker, który zakończył konferencję trzaśnięciem drzwiami.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj