Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Jagiellonii się nawrócił

15 września 2009, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pomocnik Jagiellonii Białystok Kamil Grosicki nareszcie powrócił na właściwą drogę. Gra jak z nut w "Jadze" i strzela gole w młodzieżowej reprezentacji Polski. Do osiągania kolejnych sportowych celów "Grosika" prowadzi Matka Boska, której wizerunek utalentowany zawodnik wytatuował sobie na prawym przedramieniu.

Przeprowadzony w jednym ze studiów tatuażu w Białymstoku zabieg kosztował pomocnika Jagi 1,5 tysiąca złotych. Pomysł z tatuażem chodził Grosickiemu po głowie już od dawna, jednak dopiero niedawno piłkarz zdecydował się wcielić swój plan w życie. Opieka Matki Boskiej ma pomagać mu w utrzymaniu dobrej formy i chronić przed skłonnościami do pozasportowych rozrywek, które poważnie utrudniały dotychczasową karierę Grosickiego.

Grosicki jest uzależniony od hazardu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj