Do zdarzenia doszło w Boldmere w Anglii. Miejscowa drużyna 10-latków rywalizowała ze swoimi rówieśnikami reprezentującymi klub Starlands Warriors.
Rzut karny punktem zapalnym
Boiskowe wydarzenia zeszły jednak na drugi plan z powodu chuligańskich wyczynów rodziców zawodników obu drużyn. Dorośli pokazali swoim dzieciom jak nie należy się zachowywać.
Punktem zapalnym była decyzja sędziego o podyktowaniu rzutu karnego dla jednej z drużyn. W tym momencie na trybunach między dorosłymi wybuchła sprzeczka, która przerodziła się w bójkę.
Rodziców rozdzieliła policja
Rodzice młodych piłkarzy od słów przeszli do rękoczynów. Zajście miało bardzo brutalny charakter, a zwaśnione strony musiała rozdzielić policja.
Wobec uczestników awantury wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Miejmy nadzieję, że spotka ich surowa kara i szybko nie pojawią się na jakimkolwiek stadionie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
