Reprezentacja Polski liderem swojej grupy
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem biało-czerwonych 2:0. Oba gole dla drużyny prowadzonej przez Michała Probierza strzelił Karol Świderski. Trzy dni wcześniej nasze orły pokonały Litwę 1:0. Po dwóch spotkaniach eliminacyjnych reprezentacja Polski z kompletem punktów jest liderem swojej grupy.
Po wygranej pojedynku z Maltą nie ma jednak euforii wśród polskich kibiców, ekspertów i dziennikarzy. Wszyscy zdają sobie sprawę, że graliśmy z dwoma najsłabszymi drużynami w stawce, a styl w jakim odnieśliśmy nad nimi zwycięstwa pozostawiał bardzo wiele do życzenia.
Piłkarze reprezentacji Malty złamali polskie prawo
W poniedziałkowy wieczór na PGE Narodowym w Warszawie tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego doszło do złamania polskiego prawa, o czym poinformował serwis igamingpolska.pl. Jak się okazuje na środku murawy przestępstwo popełnili piłkarze reprezentacji Malty.
Nielegalna reklama na środku murawy
Goście na boisko wyszli w bluzach, na których widoczne było logo bukmachera, który nie posiada licencji polskiego Ministerstwa Finansów. Zgodnie z przepisami ustawy hazardowej obowiązującej w naszym kraju taka firma nie ma prawa do reklamowania się w Polsce.
Logo nielegalnego bukmachera w Polsce było bardzo dobrze widoczne zwłaszcza w momencie odgrywania hymnów narodowych. Wtedy telewizyjne kamery z bliska pokazywały piłkarzy reprezentacji Malty, na których bluzach doskonale widoczne było logo firmy bukmacherskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.