Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski po meczu z Maltą: Nie będę pudrował. Czeka nas dużo pracy

25 marca 2025, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski po meczu z Maltą: Nie będę pudrował. Czeka nas dużo pracy
Robert Lewandowski po meczu z Maltą: Nie będę pudrował. Czeka nas dużo pracy/PAP
Reprezentacja Polski wygrała z Litwą i Maltą. Po dwóch pierwszych meczach eliminacji do mistrzostwa świata biało-czerwoni z kompletem punktów są liderem liderem grupy G. Jednak euforii nie ma. Każdy zdaje sobie sprawę, że gra naszych orłów pozostawia wiele do życzenia. Po poniedziałkowym meczu przyznał to Robert Lewandowski.

Świderski wyręczył Lewandowskiego w meczu z Maltą

Polacy najpierw w piątek wymęczyli zwycięstwo nad Litwą. Gola na wagę trzech punktów po rykoszecie strzelił Lewandowski. Kapitan naszej reprezentacji z powodu urazu mecz z Maltą zaczął na ławce rezerwowych. Michał Probierz postanowił oszczędzać zdrowie 36-latka i na boisko wpuścił go dopiero po godzinie gry. Wtedy było już 2:0 dla biało-czerwonych. Obie bramki dla naszej reprezentacji zdobył Karol Świderski.

Tylko Skorupski spisał się bez zastrzeżeń

Po dwóch meczach eliminacji do MŚ 2026 reprezentacja Polski ma na koncie 6 punktów, trzy strzelone gole i zero straconych. Dorobek na papierze nie wygląda źle, ale na boisku widzieliśmy bardzo słabą grę naszych piłkarzy. Podopieczni Probierza w obu meczach na tle przeciwników notowanych w drugiej setce rankingu FIFA zaprezentowali się bardzo słabo. Szwankowało prawie wszystko. Zastrzeżeń można nie mieć chyba tylko do Łukasza Skorupskiego, który w obu meczach zachował czyste konto.

Lewandowski nie pudruje rzeczywistości

Ze słabej postawy kadry doskonale sprawę zdaje sobie Lewandowski. Napastnik Barcelony przyznał to po meczu z Maltą. Nie będę pudrował. Czeka nas dużo pracy. Od najmniejszych elementów, po schematy i rozegranie. Trzeba sobie odpowiedzieć na pewne pytania, które mieliśmy przed tym zgrupowaniem. Mamy jakąś bazę, ale czas najwyższy wziąć się do roboty i poprawiać naszą grę - powiedział przed kamerą TVP Lewandowski.

Na Holendrów taka gra jak z Litwą i Maltą nie wystarczy

"Mizeria", którą zaprezentowali w piątek i w poniedziałek na PGE Narodowym biało-czerwoni na Litwę i Maltę wystarczyła. Kolejny mecz eliminacji rozegra na wyjeździe - w czerwcu z Finlandią, a potem we wrześniu z Holandią. Jeśli Polacy nie poprawią swoich mankamentów, to zwłaszcza w tym drugim spotkaniu mogą mieć spore kłopoty. Bezpośredni awans do mundialu wywalczy tylko zwycięzca grupy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj