Efektowny gol Zjawińskiego
Początek meczu należał do przyjezdnych. W pierwszym kwadransie to Wisła oddała więcej strzałów na bramkę przeciwnika. Jednak bardziej konkretni okazali się legioniści. W 18. minucie po wrzucie piłki z autu i zamieszaniu w polu karnym piłkę w siatce Marcela Łubika efektownym uderzeniem z powietrza umieścił Łukasz Zjawiński.
Po objęciu prowadzenia gospodarze przejęli inicjatywę i nie oddali jej do końca pierwszej części spotkania. W tym czasie podopieczni Marka Papszuna mieli kilka okazji, by zdobyć drugą bramkę. Najlepszych nie wykorzystali Kacper Chodyna i Rafał Adamski.
Legia wykorzystała błąd Wisły
Drugą połowę Legia rozpoczęła z myślą o grze z kontry. "Wojskowi" cofnęli się na własną połowę. Czekali na przechwyt i liczyli na wyprowadzenie szybkiego ataku.
Wisła czujność w defensywie zachowywała do 70. minuty. Wtedy błąd na własnej połowie popełnił James Igbekeme. Nigeryjczyk stracił piłkę na rzecz Jakuba Żewłakowa, który idealnie wyłożył ją Adamskiemu i zrobiło się 2:0.
Obie drużyny do samego końca próbowały jeszcze zmienić wynik meczu, ale brakowało skuteczności.
Po dziesięciu kolejkach Legia z 22. punktami na koncie zajmuje trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Do prowadzącego Górniak Zabrze traci trzy "oczka". Natomiast Wisła, która dotychczas zdobyła 17. punktów jest piąta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
