Dziennik.pl logo

Trener Lecha zakpił z Marka Papszuna. Niels Frederiksen wbił szpilkę szkoleniowcowi Legii

dzisiaj, 19:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener Lecha zakpił z Marka Papszuna. Niels Frederiksen wbił szpilkę szkoleniowcowi Legii
Trener Lecha zakpił z Marka Papszuna. Niels Frederiksen wbił szpilkę szkoleniowcowi Legii/PAP
To nie był udany wieczór dla Marka Papszuna. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego pierwszy cios trenerowi Legii Warszawa zadał szkoleniowiec gości. Niels Frederiksen, który z niego zakpił. Po meczu opiekun gospodarzy musiał przełknąć gorycz porażki. Lech Poznań wygrał przy Łazienkowskiej 2:1.

Mistrzowie Polski dzięki zwycięstwu nad Legią wskoczyli na fotel lidera Ekstraklasy. Nad czwartą w tabeli ekipą z Warszawy mają już pięć punktów przewagi i dodatkowo jeden mecz rozegrany mniej.

Papszun przeliczył się ze swoją opinią

Strata do Lecha na pewno martwi szkoleniowca Legii. Marek Papszun liczył, że jego drużynie w niedzielny wieczór uda się pokonać "Kolejorza". Na przedmeczowej konferencji trener Legii powiedział, że piłkarze mistrza Polski w ważnych meczach mają kłopoty z wytrzymaniem presji i wtedy zawodzą.

Lech w tym sezonie miał uzasadnione apetyty awansu do Ligi Mistrzów. Przegrał, jak się okazuje, z przeciętną drużyną Aarhus, jeśli się nie mylę, teraz broniącą się przed spadkiem. W tych decydujących, dużych meczach Lech często zawodził - z Górnikiem, czy w Lidze Europy. Te duże mecze czasami Lechowi nie wychodzą. Liczę na to, że i teraz tak będzie - wypalił Papszun.

Frederiksen - Papszun 2:0

Tuż przed rozpoczęciem meczu przy Łazienkowskiej na słowa trenera Legi odpowiedział szkoleniowiec Lecha. Nie wiem o co mu chodziło. My gramy wielkie mecze cały czas. Dwa razy w tygodniu. On pewnie taki mecz gra dwa razy w roku, kiedy mierzy się z nami - powiedział na antenie Canal Plus Sport Frederiksen.

Jak widać trener Lecha ze szkoleniowcem Legii wygrał dwie potyczki. Najpierw słowną, a później już na boisku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrener Lecha zakpił z Marka Papszuna. Niels Frederiksen wbił szpilkę szkoleniowcowi Legii »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj