Nie milkną echa wyskoku czterech graczy Legii (Macieja Rybusa, Artura Jędrzejczyka, Michała Kucharczyka i Ariela Borysiuka) do agencji towarzyskiej po meczu ze Spartakiem Moskwa. Głos w tej sprawie zabrały władze klubu ze stolicy.
"Zawodnicy muszą pamiętać, że reprezentują klub na boisku i poza nim. Pomijając aspekt moralny sprawy, co stanowi w tym przypadku kwestię osobistą, należy brać pod uwagę, że tego typu sytuacje odbijają się negatywnie na wizerunku zarówno każdego z piłkarzy, jak i klubu" - mówi rzecznik prasowy Legii Michał Kocięba.
Kocięba zapewnia, że zarząd Legii spotka się z zawodnikami i będzie z nimi na ten temat rozmawiał. Wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych zapowiedział również trener Maciej Skorża.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane