Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Osłabiona Cracovia zagra z Widzewem

27 października 2011, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzech podstawowych piłkarzy Cracovii - Andrzej Niedzielan, Arkadiusz Radomski i Sławomir Szeliga - nie będzie mogło zagrać w sobotnim, wyjazdowym meczu ekstraklasy przeciwko Widzewowi Łódź z powodu kartek.

"W Łodzi staniemy przed niełatwym zadaniem. Brak trzech zawodników to na pewno nie jest mało. Ja jednak nie chcę lamentować. Po prostu nastąpił pewien zbieg okoliczności, a to że zawodnicy otrzymują żółte kartki jest w futbolu całkiem normalne" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej trener Cracovii Dariusz Pasieka.

Jak dodał do drużyny po kontuzji wrócił Krzysztof Nykiel, a dalej nie może grać Hesdey Suart.

Krakowski szkoleniowiec ma plan awaryjny ustawienia drużyny bez wspomnianej trójki. W szczegółach nie chciał go omawiać, ale można przypuszczać, że "Pasy" w Łodzi wystąpią z dwoma ofensywnymi pomocnikami (Saidi Ntibazonkiza, Alexandr Suvorov) i jednym defensywnym (Mateusz Bartczak). W ataku zamiast Andrzeja Niedzielana zapewne zagra Koen Van der Biezen (mniej prawdopodobne, że Pasieka zdecyduje się na Bartłomieja Dudzica).

"Na pewno Widzew, który przegrał ostatnie cztery spotkania (w tym Pucharu Polski - PAP) będzie chciał w meczu z nami przerwać złą passę. W Łodzi zdają sobie sprawę, że przyjeżdża do nich drużyna, która jest na ostatnim miejscu w tabeli. Jednak my też mamy swoją wartość. Oczekuję, że moi zawodnicy będą walczyć o każdy metr boiska, o każdą piłkę" - uważa krakowski szkoleniowiec.

Kolejna trójka piłkarzy Cracovii - Mateusz Bartczak, Saidi Ntibazonkiza i Andraz Struna - jest zagrożona wykluczeniem na jeden mecz jeśli w Łodzi otrzymują kartkę. W takim przypadku nie wystąpią w pojedynku derbowym z Wisłą.

"Nie można kalkulować. Na ogół jest tak, że jak piłkarz zacznie to czynić, stara się grać ostrożniej to i tak otrzyma żółtą kartkę. Moi piłkarze nie mogą o tym myśleć, mają grać swoje. A kartki - cóż to też jest element gry. Nie mogę przecież powiedzieć na przykład Strunie, aby odstawił w pewnych sytuacjach nogę" - skomentował to Pasieka.

Nie zgadza on się z opinią, że dla jego podopiecznym spotkanie w Łodzi jest "meczem o życie": "Przecież bez względu na końcowy jego wynik i tak trzeba będzie dalej grać. Poza tym obojętnie jak ono się zakończy nikt z nas nie będzie gorszym człowiekiem, czy piłkarzem."

Po 11 kolejkach T-Mobile Ekstraklasy Cracovia zajmuje ostatnie, 16. miejsce w tabeli z dorobkiem 6 punktów. "Pasy" mecz z Widzewem rozegrają w sobotę na stadionie rywala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj