Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka z Ruchem może oznaczać koniec Bakero w Lechu

23 lutego 2012, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jose Mari Bakero
Jose Mari Bakero/Newspix
Piątkowy mecz z Ruchem Chorzów dla Jose Marii Bakero może być ostatnim w roli szkoleniowca piłkarzy Lecha Poznań. Hiszpan stara się jednak nie przejmować spekulacjami medialnymi i zapewnia, że jego celem jest wprowadzenie drużyny do europejskich pucharów.

Po porażce przed tygodniem z GKS Bełchatów (0:1), po raz kolejny gromy posypały się przede wszystkim na głowę trenera. W mediach przedstawiani są już potencjalni kandydaci na następcę Bakero, ale zarząd klubu konsekwentnie zaprzecza, by poszukiwał nowego szkoleniowca.

Hiszpan stara się spokojnie podchodzić do swojej przyszłości w Kolejorzu. "Praktycznie od kiedy tutaj jestem, prawie każdy mecz jest dla mnie o być albo nie być. W pracy trenera, a także w życiu nigdy nie wiesz do końca, co się może wydarzyć. Ja nie mam wpływu na doniesienia medialne, jakie pojawiły się w ciągu tygodnia. W każdym razie nie myślę, że jutro może być mój ostatni dzień w Lechu" - przyznał Bakero podczas konferencji prasowej.

Trener lechitów podkreślił, że cały swój czas w minionym tygodniu poświęcił na przygotowanie drużyny do najbliższego spotkania. "Nie straciłem ani minuty nad czymś innym. Koncentruję się nad tym, by wprowadzić zespół do europejskich pucharów. Taki jest cel i nic się nie zmieniło" - dodał.

Bakero starał się wytłumaczyć, dlaczego jego podopieczni przeciętnie zagrali przeciwko GKS Bełchatów. Jego zdaniem, niektórzy piłkarze po prostu za bardzo chcieli.

- zaznaczył Bakero.

W pierwszym spotkaniu, rozgrywanym wyjątkowo we Wronkach, Kolejorz wygrał pewnie 3:0. Wówczas trener chorzowian Waldemar Fornalik nie ukrywał, że między Lechem i Ruchem jest spora różnica, ale też oba kluby mają zupełnie inne cele. Mało kto wtedy się spodziewał, że kilka miesięcy później to "niebiescy" będą wyżej w tabeli od Lecha

ocenił Bakero.

Lechici na Śląsk udali się z niemałym opóźnieniem. Krótko przed planowanym odjazdem, na parkingu klubowym jeden z samochodów uderzył w autokar klubowy, rozbijając m.in. przedni reflektor. Po godzinie postawiono nowy autobus, którym już bez przeszkód drużyna udała się na mecz.

Ruch z Lechem zagra w piątek o godz. 20.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj