- powiedział szkoleniowiec Legii, który we Wrocławiu będzie już mógł skorzystać z leczącego ostatnio kontuzję Miroslava Radovica i pozyskanego przed tygodniem Hiszpana Nacho Novo.
- dodał Skorża. Poinformował, że dwukrotny król strzelców ligi greckiej w barwach AEK Ateny jeszcze nie podpisał umowy z Legią.
- podkreślił Skorża.
Jak przyznał, ma przygotowanych kilka wariantów ustawienia na spotkanie ze Śląskiem, a ostatnie treningi pozwolą mu dokonać wyboru. Zaznaczył, że słaba skuteczność Serba Danijela Ljuboi w meczach ze Sportingiem wynikała z długiej przerwy spowodowanej kontuzją. - ocenił, ale zaznaczył, że nie wolno zrzucać na niego odpowiedzialności za niepowodzenie w Lidze Europejskiej.
Trzecia obecnie w tabeli ekstraklasy Legia, która traci punkt do Polonii Warszawa i cztery do Śląska, zagra we Wrocławiu bez Macieja Rybusa i Marcina Komorowskiego. Obaj po spotkaniu ze Sportingiem w Lizbonie pożegnali się z kolegami. Wcześniej podpisali kontrakty z Terekiem Grozny.
Skorża poinformował, że kandydatami do zastąpienia tego drugiego i stworzenia pary stoperów z Michałem Żewłakowem są Hiszpan Inaki Astiz, Artur Jędrzejczyk i Chorwat Ivica Vrdoljak. zdradził.
Wracając do meczu w Lizbonie, który Legia przegrała 0:1 i odpadła z Ligi Europejskiej, szkoleniowiec zaznaczył, że dostarczył mu on sporo informacji, ale nie chciał się dzielić z dziennikarzami swoimi spostrzeżeniami.
- powiedział.
Szczególnie zmartwiła go bramka stracona w Lizbonie, gdyż to już trzeci podobny gol w wiosennych spotkaniach po rzucie wolnym.
- przyznał.
- podsumował Skorża.