Dziennik Gazeta Prawana logo

Lotto Ekstraklasa: Pierwszy w historii mecz Termaliki z Wisłą w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończył się remisem

23 września 2016, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Kornel Osyra (L) i Jose Kante (P) z Wisły Płock
Zawodnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Kornel Osyra (L) i Jose Kante (P) z Wisły Płock/PAP
W piątkowym meczu otwierającym 10. kolejkę ekstraklasy piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza przed własną publicznością zremisowali bezbramkowo z Wisłą Płock. Zdobyty punkt dał gospodarzom awans na pozycję lidera tabeli, na której pozostaną przynajmniej do sobotniego meczu Lechii Gdańsk.

W Niecieczy zmierzyły się zespoły prezentujące ostatnio dobrą formę. Gospodarze walczyli o czwarte zwycięstwo z rzędu, zaś beniaminek rozgrywek miał apetyt na trzecią wygraną z kolei.

Lepiej spotkanie zaczęli goście, którzy grali odważnie i często gościli pod bramką Bruk-Betu. Szybko mogli też objąć prowadzenie, ale w 3. minucie po dobrym dośrodkowaniu Dominika Furmana z rzutu rożnego i uderzeniu głową Piotra Wlazło piłka trafiła w słupek. Kilka minut później, także po stałym fragmencie gry, wynik meczu mogli otworzyć podopieczni trenera Czesława Michniewicza, lecz po rzucie rożnym dobrej okazji nie wykorzystał Kornel Osyra.

Później nadal lepsze wrażenie sprawiała drużyna Wisły, która dłużej utrzymywała się przy piłce i szukała sposobu na obronę gospodarzy. Mimo optycznej przewagi gości, do przerwy groźniejsze sytuacje stworzyli niecieczanie. W 23. minucie z bliskiej odległości spudłował Vladislavs Gutkovskis, a dziesięć minut później płaski strzał zza pola karnego Romana Gergela obronił Seweryn Kiełpin.

Po zmianie stron na pierwszą ciekawą akcję kibice musieli czekać kwadrans. Tym razem blisko szczęścia był napastnik płocczan Jose Kante, ale po uderzeniu Hiszpana głową piłka otarła się o poprzeczkę. W odpowiedzi gospodarzy, w dobrej sytuacji znalazł się Dawid Nowak, którego strzał zatrzymał bramkarz Wisły.

Najlepszą okazję pięć minut przed końcem spotkania zmarnował Bartłomiej Babiarz. Po błędzie Cezarego Stefańczyka i szybkiej kontrze kapitan Bruk-Betu nie trafił w bramkę z kilku metrów.

Więcej emocji na stadionie w Niecieczy nie było i pierwszy w historii mecz obu drużyn w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończył się podziałem punktów.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Płock 0:0
Żółta kartka - Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Vlastimir Jovanovic.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów 3 851.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Krzysztof Pilarz - Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Sitya Guilherme - Roman Gergel, Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak, Vlastimir Jovanovic (67. Dawid Nowak), Dalibor Pleva (60. Samuel Stefanik) - Vladislavs Gutkovskis (76. Wojciech Kędziora).
Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Tomislav Bozic, Patryk Stępiński - Piotr Wlazło, Maksymilian Rogalski, Dominik Furman, Siergiej Kriwiec (70. Dimityr Ilijew), Giorgi Merebaszwili (62. Arkadiusz Reca) - Jose Kante.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj