Dziennik Gazeta Prawana logo

ESA zajmie się sprawą niewpuszczenia kibiców Legii na obiekt Jagiellonii

25 września 2017, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pusty sektor kibiców gości na stadionie Jagiellonii
Pusty sektor kibiców gości na stadionie Jagiellonii/Newspix
Względami bezpieczeństwa tłumaczy Jagiellonia Białystok decyzję o niewpuszczeniu na niedzielny mecz ekstraklasy grupy kibiców Legii Warszawa. "Decyzja niezrozumiała, bezpodstawna i szkodliwa dla polskiej piłki nożnej" - odpowiada stołeczny klub. Sprawę ma wyjaśnić Ekstraklasa SA.

W niedzielnym meczu w Białymstoku Jagiellonia pokonała Legię 1:0. Na trybunach zasiadło blisko 18 tys. widzów, ale na stadion nie weszła grupa ok. 900 kibiców z Warszawy. Ekstraklasa S.A., spółka prowadząca rozgrywki najwyżej klasy, poinformowała, że Komisja Ligi zajmie się sprawą w środę i poprosi oba kluby oraz policję o przedstawienie stanowisk.

Władze obu klubów w poniedziałek wydały oświadczenia. Jak wyjaśniła SSA Jagiellonia Białystok, w trakcie wchodzenia stołecznych kibiców do sektora przeznaczonego dla fanów drużyn przyjezdnych i prowadzonej wówczas kontroli, pracownicy ochrony zainteresowali się - jak to określono w komunikacie - "strukturą" jednej z wnoszonych flag.

"W związku z możliwością ukrycia w niej barw Jagiellonii, które zostały utracone w wyniku przestępstwa w maju 2013 roku (doszło wówczas do kradzieży - PAP), zadecydowaliśmy o niedopuszczeniu flagi na trybunę. Nasze postanowienie motywowaliśmy względami bezpieczeństwa, chcąc uniknąć zakłócenia porządku na terenie imprezy masowej" - głosi komunikat Jagiellonii.

Wynika też z niego, że gdy ochrona nie zgodziła się na wniesienie tej flagi na trybuny, "kibice Legii zadecydowali, że nie wejdą na sektor, wzywając przy tym 150 osób, które wcześniej zajęły miejsce na trybunie, do powrotu na parking, po czym całej grupie umożliwiono wcześniejszy powrót do Warszawy".

"W związku z uniemożliwieniem kibicom Legii Warszawa uczestniczenia w meczu z Jagiellonią Białystok informujemy, że klub uważa tę sytuację za niezrozumiałą, bezpodstawną i szkodliwą dla polskiej piłki nożnej" - oświadczyły tymczasem władze stołecznego klubu.

Powołując się na własne informacje napisały w nim, że "nie było żadnych rzeczywistych powodów do podjęcia takiej decyzji, a kibice Legii przez cały czas zachowywali się w sposób nie budzący zastrzeżeń".

"Przedstawiciele klubu obecni w Białymstoku starali się interweniować u władz Jagiellonii Białystok, co również nie przyniosło żadnych efektów" - dodała Legia w komunikacie zaznaczając, iż oczekuje "stosownej reakcji Komisji Ligi po rozpatrzeniu sprawy na posiedzeniu, zaplanowanym na środę, 27 września".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj