Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Po dwóch porażkach przyszło zwycięstwo. Legia lepsza od Lechii

15 października 2017, 20:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Legii Warszawa Michał Pazdan (przód) i Marco Paixao (tył) z Lechii Gdańsk
Piłkarz Legii Warszawa Michał Pazdan (przód) i Marco Paixao (tył) z Lechii Gdańsk/PAP
Legia Warszawa pokonała na własnym boisku Lechię Gdańsk 1:0 (1:0) w niedzielnym meczu 12. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

W podstawowym składzie Lechii znalazło się pięciu byłych legionistów: Dusan Kuciak, Jakub Wawrzyniak, Daniel Łukasik, Rafał Wolski i Błażej Augustyn.

Gospodarze objęli prowadzenie w dziewiątej minucie. Michał Kucharczyk po podaniu z głębi pola wywalczył sobie pozycję strzelecką. Wydawało się, że sytuacja nie jest groźna. Jednak po uderzeniu Kucharczyka bramkarz Lechii Kuciak podbił piłkę i dopadł do niej Jarosław Niezgoda, którego nie upilnował Jakub Wawrzyniak.

Po stracie bramki goście przejęli inicjatywę na boisku. W efekcie podopieczni Romeo Jozaka mieli problem, aby wyjść z własnej połowy. Bliski wyrównania był w 14. minucie Flavio Paixao, ale po jego strzale z lewej strony boiska skuteczną interwencją popisał się Arkadiusz Malarz. Bramkarz mistrzów Polski niespełna dwie minuty później ofiarnie interweniował wślizgiem, kiedy na czystą pozycję wychodził Marco Paixao.

Jednak w 20. minucie Niezgoda powinien strzelić swoją drugą bramkę. Z kilku metrów posłał piłkę między nogami Kuciaka, ale ten zdołał ją odbić i zmienić kierunek lotu.

Po zmianie stron obraz gry był podobny. Wciąż przewagę miała Lechia, który powinna wyrównać w 53. minucie. Poważny błąd popełnił Guilherme, który niedokładnie podał do Michała Pazdana. Sam przed Malarzem znalazł się Marco Paixao, ale górą ponownie był bramkarz mistrzów Polski. Kilkanaście minut później Malarz dobrze interweniował po uderzeniach Flavio Paixao z kilku metrów i Joao Nunesa z dystansu.

Gospodarze po przerwie praktycznie nie potrafili zagrozić bramce Kuciaka. Jedną z nielicznych sytuacji próbował stworzyć Kasper Hamalainen, ale wkrótce zmienił go Hildeberto Pereira.

Lechia natomiast do końca próbowała strzelić wyrównującą bramkę. Minimalnie pomylił się Rafał Wolski po strzale z dystansu.

W końcówce to jednak gospodarze zmarnowali dogodną sytuację na strzelenie bramki. Po kontrataku Kucharczyk dośrodkował w pole karne, ale strzał głową Thibaulta Moulina obronił Kuciak. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Legii 1:0.

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jarosław Niezgoda (9)
Żółta kartka - Legia Warszawa: Tomasz Jodłowiec, Inaki Astiz, Hildeberto Pereira. Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak, Daniel Łukasik
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 18 574
Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Łukasz Broź, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Guilherme (83. Michał Kopczyński), Tomasz Jodłowiec, Krzysztof Mączyński (69. Thibault Moulin), Kasper Hamalainen (60. Hildeberto Pereira), Michał Kucharczyk - Jarosław Niezgoda
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Mato Milos, Błażej Augustyn, Michał Nalepa, Jakub Wawrzyniak (46. Joao Nunes) - Rafał Wolski, Simeon Sławczew, Daniel Łukasik (86. Milos Krasic), Mateusz Lewandowski (62. Joao Oliveira), Flavio Paixao - Marco Paixao

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj