Dziennik Gazeta Prawana logo

Nenad Bjelica: Gdybym był trenerem lub kibicem Legii, wstydziłbym się takich zwycięstw

5 marca 2018, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nenad Bjelica
Nenad Bjelica/PAP
"Gdybym był trenerem lub kibicem Legii, wstydziłbym się takich zwycięstw" - to jedna z opinii szkoleniowca piłkarzy Lecha Poznań Nenada Bjelicy, zamieszczona przez chorwackie media po hicie polskiej ekstraklasy. Lech przegrał z Legią w Warszawie 1:2 po rzucie karnym.

Już w drugiej minucie stołeczny zespół zdobył bramkę po strzale sprowadzonego z HNK Rijeka Czarnogórca Marco Vesovica. W 63. wyrównał Duńczyk Christian Gytkjaer, a wygraną Legii zapewnił Michał Kucharczyk w 86. z karnego. Dla poznańskiego zespołu było to jedenaste wyjazdowe spotkanie bez zwycięstwa.

Mnóstwo kontrowersji wywołała decyzja sędziego Szymona Marciniaka o podyktowaniu „jedenastki” za zagranie ręką ukraińskiego obrońcy Lecha Wołodymyra Kostewycza.

W chorwackich mediach nie brakuje informacji z polskiego ligowego szlagieru, a to za sprawą pochodzenia obu szkoleniowców. Romeo Jozak (Legia) i Bjelica (Lech) to Chorwaci. Szczególnie dużo jest wypowiedzi tego drugiego, wyraźnie rozczarowanego po niedzielnym meczu.

- stwierdził Bjelica.

Szkoleniowiec "Kolejorza" znany jest z odważnych wypowiedzi. Po spotkaniu z mistrzem Polski powiedział, że nie obawia się żadnej kart indywidualnej.

- stwierdził Bjelica, który uważany jest za krytyka systemu wideoweryfikacji.

Chorwaccy internauci również zauważyli, że arbiter nie skorzystał z pomocy VAR. "Polacy mają ten system, ale dlaczego go nie użyto" - to jedna z opinii.

Ale nie brakowało też mocnych słów pod adresem chorwackiego futbolu. "W Polsce kluby mają taką infrastrukturę, jakiej u nas nie będzie przez 75 lat. A więc takie podśmiewywanie się nie ma sensu".

Trener Legii Jozak powiedział, że jest dumy ze swojego zespołu i szczęśliwy ze zwycięstwa. Jego podopieczni zajmują drugie miejsce w tabeli, za Jagiellonią Białystok (po 48 punktów), która w poniedziałek 5 marca zagra o godz. 18 z Wisłą Kraków. Lech jest trzeci z dorobkiem 43 "oczek".

Chorwackie media podkreśliły także, że w Legii 70 minut zagrał chorwacki napastnik Eduardo, a z powodu zawieszenia brakowało Domagoja Antolica. Wśród gości wystąpił Mario Situm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj