Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Jagiellonia nie zwalnia tempa w drodze po mistrzostwo Polski

5 marca 2018, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Roman Bezjak (P) i Marcin Wasilewski (L) z Wisły Kraków
Zawodnik Jagiellonii Białystok Roman Bezjak (P) i Marcin Wasilewski (L) z Wisły Kraków/PAP
W meczu zespołów niepokonanych dotychczas w tej rundzie rozgrywek lepszy okazał się lider piłkarskiej ekstraklasy. Jagiellonia wygrała po raz piąty z rządu i znów ma trzy punkty przewagi nad drugą w tabeli Legią Warszawa.

Ale wygrana białostoczanom nie przyszła łatwo. Po świetnym meczu i zwycięstwie w stolicy nad mistrzem Polski miejscowi wystąpili w poniedziałek w roli faworyta, ale przez pierwsze pół godziny meczu lepiej wyglądała gra Wisły. Krakowianie nie tylko umiejętnie zawężali pole gry i odbierali piłkę na środku boiska, ale też stwarzali sobie sytuacje do strzelenia gola. Gdyby bardziej skuteczny był Carlitos, zapewne prowadziliby. Grający na linii spalonego hiszpański napastnik miał dwie bardzo dobre sytuacje w polu karnym - w pierwszej zdołał zablokować go chorwacki obrońca Ivan Runje, w drugiej, będąc praktycznie sam na sam z Mariuszem Pawełkiem, przestrzelił.

Dopiero w ostatnim kwadransie pierwszej połowy Jagiellonia zaczęła odzyskiwać inicjatywę, w tym też czasie coraz częściej białostoczanie byli pod bramką Wisły, ale strzały zarówno Słoweńca Romana Bezjaka, jak i Litwina Arvydasa Novikovasa i Runje były niecelne. Czego nie udało się kolegom, zrobił Przemysław Frankowski. W 41. min, po dwójkowej akcji z Guilherme, skrzydłowy Jagiellonii płaskim strzałem w długi róg pokonał Juliana Cuestę.

Drugą połowę znowu lepiej zaczęli goście. W 50. min ponownie pokazał się Carlitos, ale do jego dobrego wstrzelenia piłki w pole karne Jagiellonii nie zdążył Jesus Imaz. W 68. i 70. min znowu Imaz miał szansę zagrozić bramce Jagiellonii, ale nie zdołał pokonać Pawełka.

Za to gospodarze powinni w tym czasie podwyższyć prowadzenie, bo w 60. min Novikovas świetnie podał do Bezjaka, ten był sam na sam z Cuestą, ale przegrał ten pojedynek. Druga bramka dla Jagiellonii padła w 78. min po rzucie rożnym. Najwyżej do piłki wyskoczył słoweński stoper Nemanja Mitrovic i strzałem głową posłał piłkę do siatki.

Zespół z Krakowa jeszcze próbował zdobyć przynajmniej honorowego gola, ale białostoczanie kontrolowali grę do ostatniego gwizdka sędziego.

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Przemysław Frankowski (41), 2:0 Nemanja Mitrovic (78-głową)
Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Taras Romanczuk, Arvydas Novikovas, Nemanja Mitrovic. Wisła Kraków: Carlitos, Jesus Imaz
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 7 414
Jagiellonia Białystok: Mariusz Pawełek - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrovic, Guilherme Sitya - Taras Romanczuk - Przemysław Frankowski (89. Bodvar Bodvarsson), Piotr Wlazło, Martin Pospisil, Arvydas Novikovas (80. Dejan Lazarevic) - Roman Bezjak (77. Cillian Sheridan)
Wisła Kraków: Julian Cuesta - Matej Palcic, Marcin Wasilewski (9. Petar Brlek), Fran Velez, Zoran Arsenic - Nikola Mitrovic, Tomasz Cywka, Pol Llonch - Rafał Boguski (63. Patryk Małecki), Jesus Imaz (80. Paweł Brożek) - Carlitos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj