Jak podkreślił, mimo zaangażowania w kwalifikacje Ligi Europy chce, by jego piłkarze każde ligowe spotkanie traktowali jako najważniejsze w danym momencie.
To nasze podstawowe założenie. Tylko w ten sposób możemy lepiej rozpocząć sezon niż było to w poprzednich latach. W tym sezonie chcemy skupić się na rozgrywkach ligowych od samego początku. Postaram się, aby drużyna podchodziła do tego w ten sposób. Mamy szeroką kadrę, aby lepiej radzić sobie w takich sytuacjach. Mam nadzieję, że rozegramy 15 spotkań do końca sierpnia. To duża dawka, nawet dla potężniejszych klubów od nas - powiedział szkoleniowiec wicemistrza kraju.
Vukovic wyraził zadowolenie, że Legia przed startem ligi rozegrała dwa mecze o stawkę z Europa FC. - dodał.
Po remisie na Gibraltarze 0:0, w czwartek legioniści wygrali przy Łazienkowskiej 3:0 i zapewnili sobie udział w drugiej rundzie kwalifikacji LE. Ich szkoleniowiec zaznaczył, że ocena tego ostatniego spotkania nie uległa zmianie, choć w piątek "głowa jest chłodniejsza". - nadmienił.
Vukovic cieszył się, że wracają rozgrywki ekstraklasy, której wartością samą w sobie jest to, iż "jest nasza". - tłumaczył.
Za specyfikę polskiej ekstraklasy uznał też fakt, że często drużyny, które w jednym sezonie bronią się przed spadkiem, po roku walczą o tytuł, ale też zdarza się, że jest całkiem odwrotnie. Podał przykłady Górnika Zabrze czy Piasta Gliwice z ostatnich sezonów. - wyraził nadzieję Vukovic.
Pytany o pierwszego ligowego rywala, zwrócił uwagę, że Pogoń ma tego samego trenera, więc łatwiej ten zespół rozszyfrować. - dodał.
Podkreślił też, że jest zadowolony z przeprowadzonych latem transferów, choć cały zespół pracuje w komplecie dopiero 15 dni, więc na efekty trzeba będzie zaczekać. - zauważył trener Legii.
W kadrze na niedzielne spotkanie (początek godz. 17.30) nie znajdą się Portugalczyk Cafu i Ivan Obradovic. Serbski obrońca to ostatni nabytek stołecznego klubu, ale zdaniem Vukovicia nie jest jeszcze gotowy do gry.
- tłumaczył.
Do jego dyspozycji powinien być natomiast Dominik Nagy. Węgier doznał mocnego stłuczenia mięśnia w czwartkowym meczu LE, opuścił boisko w przerwie, w piątek był pod opieką fizjoterapeutów, ale na Pogoń ma być gotowy.