Listę nieobecnych tworzą pauzujący na żółte kartki - Lukas Kelemenz i Maciej Sadlok, kontuzjowani – Jakub Błaszczykowski, Dawid Niepsuj, Jakub Bartosz, Daniel Hoyo-Kowalski i Aleksander Buksa oraz przechodzący kurację antybiotykową Łukasz Burliga. Ponadto bardzo wątpliwy jest występ w Poznaniu Pawła Brożka. Najlepszy strzelec "Białej Gwiazdy" zmaga się z urazem łydki. W ostatnim spotkaniu derbowym grał na środkach przeciwbólowych i jak przyznał trener Stolarczyk już w pierwszej połowie powinien zostać zmieniony.

Nastroje przy Reymonta są więc kiepskie. Prestiżowa porażka 0:1 z Cracovią była trzecią z kolei. Wcześniej "Biała Gwiazda" przegrała ligowy mecz z Wisłą Płock (1:2) i Pucharu Polski z Błękitnymi Stargard (1:2). Krakowska ekipa z dorobkiem 11 punktów spadła na dwunaste miejsce w tabeli i jest coraz bliżej strefy spadkowej. Trener Stolarczyk przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna.

"Mecz z Cracovią był dla nas dużym rozczarowaniem, bo nie tak sobie wyobrażaliśmy derby. To pokazuje, jaki ogrom pracy jest jeszcze przed nami i jak musimy zacieśnić szyki. Nie da się iść na skróty. Nasz klub jest w trakcie odbudowy i ogrom pracy musi zostać wykonany, żebyśmy radzili sobie w takich meczach i z takimi rywalami, jak Cracovia. Przed nami spotkanie z Lechem i chcę żebyśmy dobrze zareagowali, zakończyli je po naszej myśli" – powiedział.

Lech w poprzedniej kolejce zasygnalizował zwyżkę formy, czego dowodem było zwycięstwo 3:1 nad Górnikiem w Zabrzu. Poznaniacy zajmują obecnie ósme miejsce z dorobkiem piętnastu punktów.

"Lech jest w przebudowie. To inna drużyna niż w poprzednim sezonie. Mocniej postawiono na młodzież z akademii. Jest to zespół grający ofensywnie. To może być ciekawy mecz" – przewidywał Stolarczyk, który największy problem będzie miał z obsadą prawej obrony, gdyż wszyscy zawodnicy mogący grać na tej pozycji, czyli: Niepsuj, Burliga i Bartosz są niedostępni. Ostatnio był tam ustawiany stoper Klemenz, ale on pauzuje za kartki. Być może szansę debiutu dostanie, pozyskany latem z Zagłębia Lubin, 20-letni Serafin Szota. Stolarczyk rozważa także wariant gry trójką obrońców.

Wisła w ostatnich ligowych meczach, mimo niekorzystnych wyników, nie była gorsza od rywali, ale o jej porażkach decydowały indywidualne błędy, które popełnili Marcin Wasilewski w Płocku i Vukan Savicevic w derbach.

"Musimy je wyeliminować, a wtedy wyniki będą diametralnie inne. To jest kluczowe. Wokół porażek zawsze powstaje mnóstwo komentarzy, od których ja się odcinam. Dla mnie kluczowa jest praca nad poprawą tych elementów, o których wspominałem. Jeszcze niedawno zespół był chwalony za występy z ŁKS-em i Zagłębiem Lubin. Trzeba wrócić na tę ścieżkę, żebyśmy znów byli zwycięskim zespołem" – zapowiedział.

Mecz z Lechem rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.30. W poprzednim sezonie Wisła wygrała w Poznaniu 5:2, a na swoim stadionie przegrała 0:1.