Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna wpadka Barcelony. Granada wyrwała punkt w końcówce meczu

8 stycznia 2022, 21:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz Granady Raul Torrente (L) i zawodnik FC Barcelony Luuk de Jong (2L)
<p>Piłkarz Granady Raul Torrente (L) i zawodnik FC Barcelony Luuk de Jong (2L)</p>/PAP/EPA
Przetrzebiona kontuzjami i koronawirusem Barcelona zremisowała na wyjeździe z Granadą 1:1 w meczu 20. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy i nadal jest szósta w tabeli. Większość drużyn czołówki dopiero jednak wyjdzie na boisko.

W porównaniu z poprzednim spotkaniem z Mallorcą, które "Duma Katalonii" wygrała 1:0, do składu wrócili Jordi Alba, Sergio Busquets czy Gavi, a w drugiej połowie na boisku pojawił się Memphis Depay.

Trenerowi Xaviemu Hernanzdezowi wciąż jednak brakuje m.in. kontuzjowanych Pedriego, Sergiego Roberto, Ansu Fatiego, Sergino Desta czy Frenkiego de Jonga, a niedawno pozyskanego z Manchesteru City Ferrana Torresa z gry wykluczył koronawirus.

Po raz pierwszy w lidze w podstawowym składzie zagrał 38-letni brazylijski obrońca Dani Alves, którego wobec kłopotów kadrowych pozyskano w listopadzie.

Długo wydawało się, że po raz drugi mężem opatrznościowym "Barcy" zostanie Luuk de Jong. 31-letni napastnik, który w poprzednim meczu zdobył gola na wagę zwycięstwa, w sobotę w 57. minucie - po asyście Daniego Alvesa - zapewnił gościom prowadzenie. Holender, którego transfer latem z Sevilli wielu ekspertów i kibiców określało jako nieporozumienie, uzyskał trzeciego ligowego gola w barwach Barcelony.

W 80. minucie po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce boisko musiał jednak opuścić 17-letni pomocnik Gavi. Granada wykorzystała osłabienie liczebne gości i w 89. minucie po rzucie rożnych wyrównał Antonio Puertas.

 - napisał tuż po końcowym gwizdku dziennik "As" i przypomniał, że w ostatnich dwóch miesiącach to już trzecie stracone w końcowych minutach zwycięstwo, bo w podobnych okolicznościach ten zespół stracił gole z Osasuną Pampeluna (na 2:2) i Celtą Vigo (na 3:3).

Po tym remisie klub ze stolicy Katalonii z dorobkiem 32 pkt po 20 meczach wciąż jest szósty w tabeli. Do prowadzącego Realu, który w sobotni wieczór podejmie dziewiątą Valencię, traci 14 punktów. Będąca najbliżej "Królewskich" drużyny z Sewilli zagrają w niedzielę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj