Na zegarze była 78. minuta. Na tablicy wyników widniał wynik 1:1. Piłkarze Stali Mielec nacierali na bramkę Cracovii Kraków. Gospodarzom w odparciu ataku pomógł… chłopiec do podawania piłek.
Chłopiec wrzucił piłkę w pole karne miejscowych w trakcie gry. Sędzia musiał przerwać grę i w ten sposób akcja gości została zakończona.
Czy to było celowe działanie, czy przypadek?
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Cracovii 2:1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|