Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogoń w drugiej połowie zdominowała Wartę. 3:1 to najniższy wymiar kary [WIDEO]

18 lutego 2023, 22:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luka Zahovic i Adrian Lis
Zawodnik Pogoni Szczecin Luka Zahovic (P) i Adrian Lis (L) z Warty Poznań podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Pogoń Szczecin wreszcie zagrała na miarę oczekiwań kibiców. Portowcy pokonali Wartę Poznań 3:1 i utrzymują się w ligowej czołówce. Trzy zdobyte punkty pozostawiają szczecinianom nadzieję, na dalsza walkę o europejskie puchary. 

Warta Poznań nigdy nie była wygodnym rywalem dla Pogoni. Zwłaszcza w Szczecinie. Zieloni zwykle z Twardowskiego wywozili remisy. Lepiej grało się Pogoni w Grodzisku Wielkopolskim, w którym zwykle wymęczali zwycięstwo. Tym razem Pogoń, dominując po przerwie, zdecydowanie ograła Wartę 3:1. A mogło być znacznie wyżej.

Przez kilka tygodni Jens Gustafsson sadzał na ławce Sebastiana Kowalczyka. Pewnie było to związane z planami transferowymi. Kiedy dywagacje na temat sprzedaży pomocnika się skończyły, Kowalczyk wrócił do podstawowego składu i to on z prawej strony rozprowadził akcję bramkową. Dograł płasko wzdłuż linii piątego metra, a Leonardo Kurtis tylko dobił do pustej bramki.

W 38. minucie, bezproduktywna do tego czasu Warta doprowadziła do wyrównania. Centry z rzutu rożnego nie zdołali zatrzymać Dante Stipica i Damian Dąbrowski i na linii pola karnego piłkę do bramki wepchnął wychowanek Pogoni Maciej Żurawski.

Monotonię po przerwie przerwał Luka Zahovic. Kiedy gospodarze rozgrywali kolejną powolną akcję Słoweniec ręką wskazywał, żeby do niego zagrać. Na sugestie Luki nie pozostał obojętny Kamil Grosicki, który zagrał wzdłuż linii tak dokładnie, że napastnik gospodarzy tylko zwieńczył akcję.

Chwilę później nastąpił rewanż. Luka zagrał do Grosickiego, który sprytną podcinką trzeci raz trafił do siatki gości.

W 75. min. powinno być 4:1 dla gospodarzy. Sebastian Kowalczyk dostał prostopadłe podanie na wolne pole i był sam na sam z Adrianem Lisem. Strzelił technicznie, chcąc przelobować bramkarza gości, ale ten końcówką palców zagrodził piłce lot do siatki.

Dawno Portowcy nie byli tak rozochoceni, by zdobywać kolejne gole. Na bramkę Lisa sunął atak za atakiem. Szczecinianie wreszcie grali jak zespół z czołówki ligi z ekstraklasowym średniakiem. Wyprzedzali rywali w walce o piłkę, stwarzali kolejne sytuacje bramkowe. Bliscy gola byli Damian Dąbrowski, Sebastian Kowalczyk czy Pontus Almqist.

Pogoń Szczecin - Warta Poznań 3:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Leonardo Koutris (6), 1:1 Maciej Żurawski (38), 2:1 Luka Zahovic (54), 3:1 Kamil Grosicki (56)
Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Linus Walqvis, Rafał Kurzawa. Warta Poznań: Enis Destan
Sędzia: Damian Kos (Wejherowo)
Widzów: 9 482
Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Linus Walqvis (79. Paweł Stolarski), Kostas Triantafyllopoulos, Leonardo Koutris - Marcel Wędrychowski (69. Pontus Almqvist), Damian Dąbrowski, Mateusz Łęgowski (46. Rafał Kurzawa), Sebastian Kowalczyk, Kamil Grosicki (78. Adrian Przyborek) - Luka Zahovic (92. Alexander Gorgon)
Warta Poznań: Adrian Lis - Jan Grzesik, Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz, Dimitris Stavropoulos - Konrad Matuszewski (71. Jakub Kiełb), Kajetan Szmyt (81. Enis Destan), Maciej Żurawski (81. Stefan Savic), Michał Kopczyński (58. Niilo Maenpaa), Miłosz Szczepański (58. Miguel Luis) - Adam Zrelak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj