Dziennik Gazeta Prawana logo

Puchar Polski. Jagiellonia nadal niepokonana na własnym stadionie

6 grudnia 2023, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Jagiellonii Białystok Adrian Dieguez podczas meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski w Białymstoku z Wartą Poznań
Zawodnik Jagiellonii Białystok Adrian Dieguez podczas meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski w Białymstoku z Wartą Poznań/PAP
W rozegranym we wtorkowy wieczór meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski Jagiellonia pokonała u siebie Wartę Poznań 2:0 i awansowała do ćwierćfinału tych rozgrywek. Oba gole padły po przerwie, strzelcami byli Jesus Imaz i Nene.

Kilka dni temu oba zespoły grały ze sobą w ekstraklasie; w piątkowym meczu w Grodzisku Wielkopolskim też lepsi byli białostoczanie, wygrywając na wyjeździe 2:1.

Pogoda nie ułatwiała gry piłkarzom

W Białymstoku aktualny wicelider ekstraklasy w tym sezonie jeszcze nie przegrał; wygrał siedem meczów w lidze, jeden zremisował i pokonał również w 1. rundzie piłkarskiego Pucharu Polski lidera ekstraklasy Śląsk Wrocław. Do tego bilansu dołożył wtorkowe zwycięstwo z Wartą.

Kluczem do sukcesu gości w tym spotkaniu miał być możliwie wysoki pressing i w pierwszej połowie Warcie udawało się w ten sposób uniemożliwiać Jagiellonii konstruowanie jej akcji ofensywnych. Gry na pewno nie ułatwiała też piłkarzom pogoda, bo mecz zaczynali przy temperaturze minus 7 stopni C.

Przed przerwą oba zespoły nie oddały żadnego celnego strzału. W 13. min sędzia Paweł Raczkowski podyktował rzut karny dla Warty; wycofał się jednak z tej decyzji po analizie VAR.

Dwa gole w drugiej połowie

Po przerwie przewaga Jagiellonii rosła. W 62. min Taras Romanczuk zagrał w pole karne poznaniaków, z pierwszej piłki uderzył Jose Naranjo, ale to uderzenie przeniósł nad bramką bramkarz Warty Jędrzej Grobelny. Z rzutu rożnego Nene dośrodkował na bliższy słupek, tam piłkę uderzył głową Jesus Imaz dając gospodarzom prowadzenie.

Ci poczuli się znacznie swobodniej po zdobyciu tego gola i w 75. min rozegrali najpiękniejszą akcję meczu. Jagiellonia pod swoim polem karnym sprawnie wyszła spod pressingu Warty, dwoma podaniami gra została przeniesiona w pole karne gości, Afimico Pululu wyłożył piłkę Nene, a portugalski pomocnik z kilku metrów dopełnił formalności.

W 85. min goście mieli szansę na gola kontaktowego, ale z bardzo dobrej strony pokazał się bramkarz Jagiellonii Sławomir Abramowicz; młodzieżowiec obronił dwa groźne strzały - jeden po drugim - z pola karnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzwarty transfer Legii Warszawa. Na Łazienkowską z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj