Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosta Runjaic: Korona zagrała niemal bezbłędnie. To był fantastyczny mecz w jej wykonaniu

7 grudnia 2023, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener Legii Warszawa Kosta Runjaic
Trener Legii Warszawa Kosta Runjaic podczas meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski z Koroną Kielce/PAP
"Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale trzeba przyznać, że przeciwnik zagrał niemal bezbłędnie" – przyznał trener piłkarzy Legii Kosta Runjaic po porażce 1:2 po dogrywce w Kielcach z Koroną w 1/8 finału Pucharu Polski. Zespół z Warszawy bronił trofeum.

Fani piłki nożnej w stolicy regionu świętokrzyskiego ten mecz zapamiętają na długo. Korona prowadziła od 17. minuty po bramce Hiszpana Adriana Dalmau, ale jeszcze przed przerwą rywale doprowadzili do wyrównania za sprawą Czecha Tomasa Pekharta. 

Remacle bohaterem meczu

Doszło do dogrywki, a kiedy wszyscy szykowali się do rzutów karnych, Belg Martin Remacle w 120. min spotkania pokonał bramkarza Legii, finalizując świetną akcję gospodarzy. Obrońcy Pucharu Polski odpadli w 1/8 finału tych rozgrywek.

To moja najważniejsza bramka w Koronie, zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich padła. Cieszę się, że ten gol sprawił tyle radości naszym kibicom. Mieliśmy dobry plan na ten mecz i myślę, że założenia trenera wykonaliśmy najlepiej, jak tylko potrafiliśmy – powiedział Remacle, który przyznał, że podobne akcje, jak ta po której strzelił bramkę, zespół wielokrotnie ćwiczył na treningach.

Kiedy zobaczyłem, jak Dawid Błanik otrzymał piłkę, wiedziałem, w którym miejscu mogę spodziewać się podania od niego. Spojrzałem ukradkiem za boiskowy zegar i powiedziałem sobie, że muszę to strzelić. Bardzo się cieszę, bo wyeliminowaliśmy świetny zespół, który reprezentuje Polskę w europejskich pucharach – podkreślił belgijski pomocnik.

Powtórzyć wynik z 2007 roku

Mało kto dawał szanse Koronie w tym meczu. Kielczanie podczas całego spotkania imponowali jednak spokojem, pewnością siebie i widać było, że nie przestraszyli się renomowanego rywala.

Byliśmy do bólu konsekwentni. Naturalnie, że przydarzyły nam się błędy i po jednym z nich straciliśmy bramkę. Wszystko toczyło się jednak zgodnie z naszym planem. Momentami musieliśmy mocno cierpieć, ale wykorzystaliśmy swoje atuty. Zespół wykonał kawał dobrej roboty – chwalił swoich podopiecznych trener Kamil Kuzera.

Kieleckim fanom marzy się przynajmniej powtórzenie największego sukcesu klubu w historii rozgrywek Pucharu Polski - w 2007 roku Korona dotarła do finału, w którym przegrała z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wlkp. 0:2.

Podchodzimy do tego spokojnie. Aby awansować do finału, musimy jeszcze wygrać dwa spotkania. Ale pokonaliśmy Legię, trudniejszego rywala już mieć chyba nie będziemy. Zobaczymy, kogo nam los przydzieli w ćwierćfinale, ale z każdym możemy wygrać – powiedział pomocnik Korony Jakub Konstantyn.

Legia rozczarowana

W zgoła odmiennym nastroju był trener Legii Kosta Runjaic. Niemiecki szkoleniowiec potrafił jednak docenić klasę przeciwnika.

Korona była skoncentrowana przez całe spotkanie i grała niemal bezbłędnie. My sami straciliśmy pierwszą bramkę przez to, że nie potrafiliśmy zamknąć akcji. Do tego kontrataki były mocną stroną rywali. Po jednym z nich straciliśmy decydującego gola. Powinniśmy lepiej bronić. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale gratulujemy kieleckiej drużynie awansu. To był fantastyczny mecz w jej wykonaniu – skomentował trener Legii.

Kielczanie nie mają czasu na świętowanie sukcesu. Już w sobotę Korona zainauguruje drugą rundę rozgrywek ekstraklasy wyjazdowym meczem ze Śląskiem Wrocław. W piątek poznają ćwierćfinałowego rywala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj