Legia w dwumeczu okazała się lepsza od duńskiego zespołu i awansowała do czwartej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji.
Dwa gesty Feio po meczu z Broendby
Feio po ostatnim gwizdku rewanżowego spotkania zamiast cieszyć się z sukcesu dał upust swoim emocjom. Szkoleniowiec Legii pokazał przybyłym do Warszawy kibicom Broendby gest Kozakiewicza i dwa środkowe palce.
Zachowanie Feio nie uszło uwadze UEFA. Władze europejskiej piłki niemal natychmiast wszczęły postępowanie dyscyplinarne przeciwko trenerowi legionistów.
UEFA pobłażliwa dla Feio
Kara od początku wydawała się nieunikniona. Tak też się stało, jednak jej wymiar może zaskakiwać. UEFA okazała się bardzo łaskawa dla Feio.
Decyzją UEFA Control, Ethics and Disciplinary Body trener Legii został ukarany karą zawieszenia na jeden mecz w ramach rozgrywek UEFA.
Jednocześnie, wykonanie tej kary zostało zawieszone na okres jednego roku. Oznacza to, że trener będzie mógł prowadzić zespół w najbliższych meczach rundy play-off eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Ponadto, klub został ukarany karą finansową 10.000 euro za zablokowane ciągi komunikacyjne na Trybunie Północnej - czytamy w komunikacie klubu z Łazienkowskiej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.